Jak informowaliśmy na początku tygodnia do szpitala miejskiego w Elblągu trafiło siedem osób z bólami brzucha, wymiotami, biegunką i gorączką. Wszyscy uczestniczyli wcześniej w rodzinnej imprezie, podczas której najprawdopodobniej zjedli tatara z zakażonym bakterią jajkiem.
W tej chwili w szpitalu przebywają jeszcze trzy osoby, u których nadal utrzymują się objawy zatrucia. Reszta chorych została już wypisana do domu.
Marek Jarosz, zastępca dyrektora Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Elblągu powiedział, że z laboratoryjnych badań wynika jasno, że przyczyną tego zatrucia była salmonella. W jakim produkcie bakterie się znalazły, będzie wiadomo w przyszłym tygodniu, po przeprowadzeniu badań próbek żywności.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter