Świnki na gigancie

14
02.06.2016
Świnki na gigancie
Świnie wietnamskie to jeden z gatunków hodowlanych (zdjęcie jest ilustracją do artykułu)
Są zwierzętami hodowlanymi, a nawet domowymi, więc dopóki wiodą życie w zagrodzie, problemu nie ma. Gorzej, jeśli świnie wietnamskie uciekną i znajdą towarzysza, który ma status zwierzęcia dzikiego. Jeszcze trudniej jest wtedy, gdy pojawią się ich wspólne małe. W takiej sytuacji nie ma systemowego rozwiązania, czemu dowodzi przykład prosto z obrzeży miasta.
Jak relacjonuje jeden z naszych Czytelników, w okolicach ul. Marymonckiej, Królewieckiej i Osiedla Metalowców można spotkać... świnie wietnamskie.
   - One chyba prowadzą już młode w różnych kolorach, są czarne, a niektóre mają paski – mówi.
   Informacje te potwierdza Krzysztof Utrysko, specjalista służby leśnej z Nadleśnictwa Elbląg.
   - Prawdopodobnie świnki wietnamskie skrzyżowały się z dzikami – wyjaśnia leśnik. - Według nas stanowi to zagrożenie dla rodzimego gatunku, jakim jest dzik.
   Jak cztery sztuki (bo tyle zaobserwowano) tych zwierząt hodowlanych zawędrowały do lasu?
   - Prawdopodobnie ktoś kupił sobie świnki wietnamskie, może mu się znudziły, więc je wypuścił, może same uciekły, a może żyją sobie na pograniczu lasu i ogródka – tłumaczy Krzysztof Utrysko.
   Nie jest to problem nowy, bo o tym, że zwierzęta pojawiły się, informowała już rok temu Straż Miejska. Sprawa jest również znana w Urzędzie Miejskim. Jak wyjaśnia Łukasz Mierzejewski z biura prasowego, udało się ustalić przypuszczalnego właściciela tych zwierząt, podjęto próby kontaktu, ale osoba ta nie przyznaje się do świń wietnamskich, które uciekły.
   Próbowano je również wyłapać – kilka miesięcy temu strzelano z broni Palmera. Niestety, zanim substancja usypiająca zaczęła działać, zwierzę zdążyło uciec. Pod koniec maja weterynarz, który ma umowę z Urzędem Miejskim, poszedł na osiedle Metalowców, rozmawiał z mieszkańcami i pytał o to, skąd zwierzęta przychodzą, o jakich porach pojawiają się i gdzie. Czekał na nie dwa razy, ale... nie przyszły. Rozmawiał również z jednym z kół łowieckich, które zadeklarowało pomoc w zakresie eliminacji dzika. Po co? Po to, by zapobiec dalszemu krzyżowaniu tych dwóch gatunków. Nie ma natomiast decyzji dot. odłowu młodych i ich matek. 
   Jak dodaje Krzysztof Utrysko w związku z tym, że Elbląg w wielu miejscach graniczy z lasem spotkań z taką gromadką może być więcej. W takiej sytuacji należy zachować ostrożność, zwierząt nie można dokarmiać ani tym bardziej więzić. Najlepiej zostawić je w spokoju.
   - Jeżeli jednak pojawi się taka potrzeba, miejskie służby przyjmą zgłoszenie od mieszkańców – dodaje z kolei Łukasz Mierzejewski.
Marta Wiloch

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
panie mierzejewski co rusz czytam jak to sie nieudolnie obchodzicie z ta bronia palmera. nie potrafiliscie odstrzelic tych dzikich psow z rubna, nie odstrzelicie tym dziaka ani swini. jedynie mozecie sobie ta bronia strzelic w zad i isc spac. generalnie zadnego zwierzaka ta bronia nie uspicie bo wam ten zwierzak najzwyczajniej w swiecie spieprza. i tak wlasnie wyglada cala ta prezydentura wrobla i jego poplecznikow, nieudolnosc az bije po oczach. tylko elblaga zal. a ludzie stad juz uciekaja setkami jak te swinie ze strzalka w zadzie
turban (2016.06.02)

info

11  
  8
Można zaczaić się na początku Dąbrowy (od strony Elbląga). Często przebiegają całą familią przez szosę. Jak powiedziałem znajomemu myśliwemu o świnkach, powiedział, że wiedzą o problemie, ale nikomu nie chce się odstrzelić świnek. A te mieszają się z dzikami. ..
cobytuwpisać (2016.06.02)

info

8  
  1
~turban. .. jak nie masz o czym pisać, to nie dotykaj klawiatury, bo potem wychodzą ci takie bzdury jak powyżej.
bhsjk (2016.06.02)

info

4  
  7
Jak trafie na jedną a w pobliżu nikogo nie będzie to będę miał pieczyste!Proste!
WON (2016.06.02)

info

4  
  1
w ub. roku biegały podziałkach na Bielanach
(2016.06.02)
ten na zdjęciu to znany polityk i urzędas
(2016.06.02)
To deKODersi!
WON! (2016.06.02)
czy powyzsze zdjecie przedstawia czlonka stowarzyszenia KOD? z twarzy calkiem podobny
powiec (2016.06.02)
nie, powyższe zdjęcie to typowy Pisior oderwany od koryta
(2016.06.03)
a wczoraj za lecznicą zwierząt na królewieckiej na wysokości pierwszego parkingu leśnego po prawej stronie chodziła locha z 5 młodymi- młode fajne w różnych kolorach :)
Piotr. (2016.06.03)

info

0  
  0