Splendor i chwała

9
09.03.2006
Splendor i chwała
Kopia talara z 1635 r. (fot. Damian Matwiejczyk).
Elbląg ma swoją monetę, dziś odbyła się jej uroczysta prezentacja. W dziedzinie bicia monet i emitowania pieniędzy nasze miasto ma długą i bogatą historię.
- Wybijano je tutaj od czasów krzyżackich, od około 1246 roku do panowania Augusta III, do 1763 roku - mówi Małgorzata Gizińska, kustosz elbląskiego Muzeum. - Byliśmy jednym z czterech miast Polski, które miały prawo bicia nie państwowej, nie koronnej, ale własnej monety. Historyk dr Henryk Horbaczewski przypomina, że dla Elbląga i elblążan miało to duże znaczenie. - Był to element szeroko rozumianej suwerenności. Podkreślał rangę miasta w ówczesnym życiu gospodarczym. Uważam, że obecnie koniecznie trzeba nawiązywać do tamtej tradycji. Jest to jedna z szans, której nie możemy pominąć - dodaje dr Horbaczewski. Moneta jest częścią serii, której wydawanie rozpoczął niedawno Narodowy Bank Polski. Jego prezes Leszek Balcerowicz podkreśla promocyjne znaczenie przedsięwzięcia: - Myślę, że jest to powód do satysfakcji: być na elitarnej liście spełniających bardzo rygorystyczne kryteria trzydziestu dwóch miast, a także być wybranym przez grono wybitnych historyków, na których czele stał prof. Henryk Samsonowicz - wylicza prof. Balcerowicz. Ekonomię łączą nierozerwalne związki z polityką. W Polsce regularnie głośno jest np. o próbach ograniczenia niezależności banku centralnego. - Próby wpływania polityków na te sprawy nie są najlepiej odbierane - mówi ekonomistka prof. Danuta Rucińska z Elbląskiej Uczelni Humanistyczno-Ekonomicznej. - Z całą pewnością należy odpolitycznić tego typu decyzje, bo chodzi przecież o bank polskich banków, któremu powierzono największe kompetencje. Pracują tam specjaliści, którym te sprawy są najbliższe. Biorąc pod uwagę uwarunkowania polskie i europejskie, w tym nasze członkostwo w Unii, ta polityka jest prowadzona należycie, zatem trudno ingerować w kompetencje osób, którym powierzono pieczę nad najważniejszym z banków. Stabilna waluta to zysk dla społeczeństwa. - Elbląska dwuzłotówka to dobry pieniądz - zapewnia prezes Narodowego Banku Polskiego.
Joanna Torsh

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

swietny fotoreportarz
(2006.03.10)

info

0  
  0
a portel nie postaral sie nawet o to zeby chociaz zdjecie tej 2 zlotowki wkleic.... tylko kopia jakies monety zwiazanej srednio z tematem :|
(2006.03.10)

info

0  
  0
arekp. zauważyłem po niektórych fotach, że lubisz kopiować cudze pomysły, przydałaby Ci się własna wena w szukaniu nowych tematów...bo patrzeć co robią inni, a potem to pokazywać...to raczej nie wypada...
(2006.03.10)

info

0  
  0
Idę kupić nową dwuzłotówkę!
marBi (2006.03.10)

info

0  
  0
a ja dostalem ich 6 :-D .. i 2 juz rozdalem :-] .. Ps. dziekuje Wojtek za zalatwienie :)
(2006.03.10)

info

0  
  0
nie ma za co :) dobry czlowieku :)
(2006.03.10)

info

0  
  0
no to Pan B. profesor tytularny, wycenił Nas na Elbląg na 2 złote.....nie wiem z czego tu się czieszyć....
czytelnik (2006.03.11)

info

0  
  0
Czytelnik - DOBRE. Coz nam zostalo tylko zaplakac nad losem Elblaga, niegdys miasto rownoprawnie rywalizujace lub nawet monopolizujace flote Baltycka, dzis tylko marna tego namiastka.
Prezydent (2006.03.12)

info

0  
  0
a ktos z was spotkal sie kiedys z okazjonalna 10,20,50,100 lub 200 zlotowka ? i ile osobo mogloby sobie pozwolic na zainwestowanie takiej kwoty w pamiatkowy okazjonalny pieniadz ? niektorzy zbieraja takie rzeczy i nie uzywaja ich w dalszym obiegu... ruszcie troche glowa zanim zaczniecie krytykowac.... i nie bronie tutaj Leszka B. tylko zdrowego rozsadku... 2 zl to calkiem do przyjecia wartosc jak dla mnie i przypuszczam ze dla innych tez.. jak chcecie drozsze pamiatki to zamowcie sobie obraz u malarza... skasuje was napewno ponad 100 zl za widoczek bramy targowej
(2006.03.12)

info

0  
  0