W piątek 23 czerwca kilka minut przed godz. 23, na trasie nr 7 w rejonie miejscowości Zielony Grąd, 58-letni kierowca forda focus jadący w kierunku Elbląga potrącił rowerzystę, który zginął na miejscu.
Kierowca był trzeźwy, nawierzchnia drogi sucha. Policja wyjaśnia przyczyny zdarzenia.
Właśnie wczoraj tj.23bm. jechałam jak zwykle siódemką.Wiozłam swoje dzieci nad wodę. Nie wiem czy ja doczekam się chwili, że ta droga z Gdańska do W-wy będzie kiedyś normalna. Taki tłok i taka brawura, że strach wyjeżdżać na tę trasę. Tiry i jakieś ciężarowe wozy naszych sąsiadów blokują przejazd, a kierowcy z warszawską rejestracją są po prostu nie do strawienia. Takie trasy należy zamykać i nie dziwię się, że jest coraz więcej wypadków. Większość kierowców to ludzie z przypadku, którzy myślą, że mają dwa życia.
Pozdrawiam. Joanna.(jeżdżę dużo i bezkolizyjnie od 1986r.)
zaraz wszyscy naskocza na kierowce ze on winien , ja jezdze pow wiejskich drogach i widze co sie dzieje , pijane wiejszkie buraki jezdza srodkiem dorgi na swoich " ukrainach " ,wigrach 3 itp . nie majac za grosz wyobrazni i pozimnej takie wypadki sie zdazaja
Ta masz racje ale na wsiach tez sa ograniczenia a co do 7 to ma Pani 100 % racji tez czasem jezdze tamtedy i strach w oczach jak wyprzedzaja sie debile z resjstracja WE itp. Gamonie mysli ze jak ma Astre z silnikiem 1,6 w 16V to juz jest demonem predkosci i wali wszystkich leci srodkiem barany ..... moja fura nie jest az tak szybka ale wazy 1600 KG wiec z ich pierdzioszkow zostanie tylko maczek jak ktos mi wymusi pierwszenstwo :D
a duzo Pani Joanno to ile? 200 tyś km rocznie? czy wiecej - tyle średnio robi kierowca zawodowy np kierowca autobusu tira. Czy kierowca jezdzacy duzo to tek ktory od 90 roku zrobil 100 tys w swoim samochodzie? zawsze mnie denerwuje jak zaczynaja sie madrzyc kierowcy samochodow osobowych ktorych nauczono jak zdac egzamin a nie jak jezdzic, ktorzy nie potrafia zachowac elementarnych zasad ruchu drogowego nie mowiac o kulturze. z checia dal bym im poprowadzic pojazd wazacy kilkanascie i wiecej ton rozpedzic go zachamowac i poprowadzic dziewiec godzinek. a niech zobacza co to znaczy jak kierowca samochodu osobowego co kilka minut wpada pod maske i wychamowuje pojazd. dlaczego nikt z kierowcow zawodowych nie narzeka na ruch na zachodzie poludniu europy ? dlatego ze tam uczy sie jezdzic a nie zaliczac egzaminy polowa naszych kierowcow nie zaliczyla by tam egzaminu. i jeszcze jedno chce zauwazyc ze samochody ciezarowe i autobusy posiadaja blokade predkosci i jesli jakis super inteligentny kierowca samochodu osobowego nie posiadajacy wyobrazni bedac wyprzedzanym zaczyna przyspieszac ryzykuje zyciem rowniez swoim. a kodeks mowi wyraznie o takich sytuacjach. pozdrawiam kategorie B - kierowca
zgadzam sie z przedmowca, ale uwazam ze pani ktora wypowiadala sie powyzej tez ma racje, kolego przedmowco wiem jak ciezko jest zapanowac nad 24 tonowym autem jak jakis przychlast zajezdza droge i natychmiast hamuje, ale wiem tez jak czesto kierowcy lamia przepisy i nie tylko te dot przekroczenia predkosci. Jak mozna pchac sie na 3 go pod ciezarowke nadjezdzajaca z przeciwka, kierowca samochodu ciezarowego musi niezle ryzykowac zeby zjechac na pobocze (wiemy jaki jest stan naszych jezdni) z pelnym ladunkiem na naczepie. Jesli widzieliscie kiedys ciezarowe auto na boku w rowie to jest duze prawdopodobienstwo ze ten kierowca uratowal zycie jakiemus wariatowi bo mu po prostu zjechal
Chciałbym wrócic do tego tragicznego zdarzenia z innej strony, tj. od strony zabezpieczenia tego wypadku. Oczywiście były tam różne słuzby ratownicze, a policja kierowała na objazd.Była godzina 1.00 w nocy . Skierowano nas przez jakieś wioski objazdem ,który w zaden sposób nie był oznakowany, wiejskimi drózkami, wąskimi, nie do przejazdu dla wielkich cięzarówek.Chaos,wielka improwizacja.A mozna było puścić ruch przez Pasłek. Bezpiecznie, oznakowaną drogą, płynnie.Mozna też było w newralgicznych miejscach objazdu postawić policjantów, którzy kierowaliby ruchem. U nas natomiast stawia się policjanta przed wypadkiem,wysyła cię gdzieś w bok, a co ty bedziesz dalej robił twoja sprawa.Nie do przyjęcia w normalnym cywilizowanym kraju na drodze klasy międzynarodowej.Na to nie potrzeba dodatkowych pieniędzy-trochę organizacji.
Przez tego pijanego głąba czekaliśmy 2 godziny w korku! A w korku mówiono, że był całkowicie "nawalony" i jechał rowerem do Pasłęka po wódeczkę! Debili (pijanych) nie sieją - sami się rodzą!