Sami sprzątamy u siebie

13
01.08.2018
Sami sprzątamy u siebie
Jeden z miejskich szaletów stoi przy ul. Wodnej (fot. Michał Skroboszewski, arch. portel)
Miasto wyda ponad pół miliona złotych na utrzymanie w czystości trzech publicznych szaletów. Dbaniem o stan techniczny, sanitarny i estetyczny, a także przeprowadzaniem dezynfekcji, dezynsekcji i deratyzacji pomieszczeń i urządzeń zajmie się Elbląskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. I tak będzie przez trzy kolejne lata.
Szalet miejski to - o czym zapewne wie każdy, a już na pewno każdy, kto odczuł naglącą potrzebę podczas np. spaceru - rodzaj publicznej ubikacji. Może to być budynek wolno stojący, może znajdować się w innym budynku, może także być wybudowany pod powierzchnią ziemi. Zainteresowanie korzystaniem z tego typu przybytków zaczęło systematycznie spadać w latach 90. i w efekcie duża ich część została zamknięta. W Elblągu ostały się trzy miejskie szalety zlokalizowane przy: al. Odrodzenia - Dom Handlowy Jantar, ul. Wodnej oraz ul. Rycerskiej (ten jest historyczny,  jego wybudowanie datuje się na czas przed 1925 r.; nie jest jednak wpisany do rejestru zabytków). I ktoś musi dbać o ich czystość.
   W ostatnich latach dbała firma z Wrocławia, potem, gdy umowa wygasła, przetarg wygrał elbląski Cleaner. Po trzech latach (na tyle przewidziana jest umowa) zdecydowano się na udzielenie tego zamówienia w trybie in-house. Elbląskiemu Przedsiębiorstwu Gospodarki Komunalnej sp. z o.o.
   Miasto mogło tak zrobić (i zrezygnować z przetargu), bo sprawuje kontrolę nad tą spółką, a ponad 90 proc. jej działalności to zadania realizowane właśnie na rzecz miasta.
   I w ten sposób - można powiedzieć - sami sprzątamy u siebie. Koszt umowy, która zaczęła obowiązywać dziś (1 sierpnia) do 31 lipca 2021 r. to ponad pół miliona złotych.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Ciekaw jestem czy to jest duży koszt aby rozebrać zabytkowy szalet przy ul. Rycerskiej i odtworzyć na Starym Mieście w pobliżu mostu wysokiego? Ma to sens ponieważ w przeciwieństwie do placu Wolności bulwar i plac przed katedrą to licznie uczeszczane miejsce a dwie toy toyki po prostu śmierdza i nie przydają Staremu Miastu uroku.
BEZ ŚCIEM proszę (2018.08.01)

info

8  
  0
pół miliona????? matko a skąd taka kwota ?? rozumiem że dyrektor i oczywście jak to modne w Polsce Prezes musza otrzymac podwyżki i dlatego taka kalkulacja!!!
ela1286 (2018.08.01)

info

10  
  1
za pół miliona sam bym je sprzątał
(2018.08.01)

info

10  
  0
najlepsze są gówniane interesy szczególnie jak pieniądze są państwowe, czyli ponad 50 tyś rocznie za utrzymanie 1 kibla które i tak nie są darmowe, tak trzymać, chyba szykują się podwyżki
slawekel1 (2018.08.01)
@slawekel1 - 170zł za 1 dzień utrzymanie kibla
slawekel1 (2018.08.01)
Pół miliona na kibel a kolej nadzalewowa w czarnej dziurze. Też mogę sprzątać. 3 kible 3 lata. .. a co tam, zadowolę się nawet jak 300 tysięcy dostanę. A miasto oszczędzi 200.
wpr395 (2018.08.01)

info

12  
  1
Zupełnie poważne pytanie. To jest jakiś żart? 500000pln za sprzątanie trzech kibli? Łatwo jest wydawać nie swoją kasę bez kitu. Nóż się sam w kieszeni otwiera jak się takie rzeczy czyta.
(2018.08.01)

info

11  
  0
A ktoś z tego korzysta?
(2018.08.01)

info

7  
  0
premie prezesowi przeciez trzeba jakos wyplacic, wiec zleconka beda szly bez przetargow
(2018.08.01)

info

5  
  0
Witam Dokładnie, dodatkowe zlecenia a tak naprawdę tylko 2 razy w tyg ale dla Prezesa zlecenie będzie leżąło tylko do podpisu i kolejna premia za zlecenie i nie utrzymujemy czystości a utrzymujemy przezesów i ich interesy!!!!!I nie mówcie Nam Radni tego miasta że jesteście dla tego miasta że chcecie pomagac, bo pomagacie sobie i o sobie tylko myslicie
ela85 (2018.08.02)

info

4  
  0