Przy Portowej topił się mężczyzna

22
15.07.2024
Przy Portowej topił się mężczyzna
fot. Anna Dembińska
Na terenie harcerskiego ośrodka "Bryza", przy ul. Portowej, do wody wpadł mężczyzna. Udało się go wyciągnąć na powierzchnię i przywrócić mu czynności życiowe.

Służby zostały powiadomione o tonącym mężczyźnie około godz. 18:45. Na miejsce przybyła straż pożarna, policja , Zespół Ratownictwa Medycznego oraz ratownicy z Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Elblągu.

Z relacji świadków wynika, że około 50-letni mężczyzna, który pomagał koledze przy remoncie łódki, potknął się i wpadł do wody. Kierownik ośrodka błyskawicznie zawiadomił służby i z pracownikiem Bryzy podjął akcję ratowniczą. Przy pomocy liny udało im się wyciągnąć mężczyznę na brzeg, po czym zaczęli go reanimować. Chwilę później na miejscu pojawiła się straż pożarna.

- Dostaliśmy powiadomienie o topiącym się mężczyźnie przy ul. Portowej. W chwili przybycia mężczyzna znajdował się na brzegu, wyciągnięty przez osoby postronne. Udzieliliśmy mu kwalifikowanej pierwszej pomocy do czasu przyjazdu Zespołu Ratownictwa Medycznego - mówił dowodzący akcją strażak.

Mężczyzna został zabrany do szpitala.

red.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Gdyby ludzie zaczęli stosować bojki asekuracyjne albo zaczęli używać pianek neoprenowych, to utonięć statystycznie byłoby mniej. To tak abstrahując od artykułu, bo tutaj po prostu mamy wypadek w pracy.
mtsz (2024.07.15)
Mam nadzieję, że byla to lina niezatapialna z kołem ratunkowym atestowanym. Bo co by nie mowić, jest to Ośrodek szkolenia wodnego, a nie dzika plaża.
(2024.07.15)
Tak się zastanawiam kto pokryje koszty naprawy samochodu który zapewne uległ zniszczeniu przez szybkiego rowerzystę 13.07
(2024.07.15)
I taryfa przewieziony do szpitala
Hehe (2024.07.15)

info

2  
  9
Ważne że człowieka uratowali brawo dla dzielnych kolegów co wyciągnęli i ratowali kolegę. Brawo
Jan hehe (2024.07.15)
@mtsz - Całe dnie chodzę w piance neoprenowej, ale i tak potrącił mnie dzisiaj rowerzysta. Nie sprawdza się. Nie miałem bojki, moja wina.
(2024.07.15)
Jak się chce kogoś uratować to i zwykle wyciągnięcie ręki wystarczy. A co do sprzętu dostępnego do ratowania, powinno to być chronione i wpisane w ustawę, aby takie miejsca miały należyty sprzęt.
(2024.07.15)
Chodzi ci o chłopaka, któremu nie udało się uratować życia. Podły jesteś. Samochód zapewne nie uległ zniszczeniu lecz co najwyżej uszkodzeniu. Koszty naprawy poniesie ubezpieczyciel z AC. Ale ty nie wiesz co to AC a tym bardziej empatia.
(2024.07.15)
Gdzie tu podłość kobieto ? Podli to są ci którzy wmawiają ludziom że leczą salcesonem. Tylko ok 25 aut posiada AC. Inna sprawa że AC nie do tego służy. To jest normalne pytanie które nasunęło się po tym artykule. "Rowerzystka otrzymała wezwanie do zapłaty. Chodzi o ponad 28 tys. zł"
Trauma kierowcy (2024.07.15)
Ty widać nie masz pojęcia co to AC
Alkoholik Chrystusa (2024.07.15)



Reklama X