UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Chodzi ci o chłopaka, któremu nie udało się uratować życia. Podły jesteś. Samochód zapewne nie uległ zniszczeniu lecz co najwyżej uszkodzeniu. Koszty naprawy poniesie ubezpieczyciel z AC. Ale ty nie wiesz co to AC a tym bardziej empatia.