Wybrany wątek opinii
Tak się zastanawiam kto pokryje koszty naprawy samochodu który zapewne uległ zniszczeniu przez szybkiego rowerzystę 13.07
Do moderacji
Odpowiedz
15
36
Chodzi ci o chłopaka, któremu nie udało się uratować życia. Podły jesteś. Samochód zapewne nie uległ zniszczeniu lecz co najwyżej uszkodzeniu. Koszty naprawy poniesie ubezpieczyciel z AC. Ale ty nie wiesz co to AC a tym bardziej empatia.
Do moderacji
Odpowiedz
40
16
Gdzie tu podłość kobieto ? Podli to są ci którzy wmawiają ludziom że leczą salcesonem. Tylko ok 25 aut posiada AC. Inna sprawa że AC nie do tego służy. To jest normalne pytanie które nasunęło się po tym artykule. "Rowerzystka otrzymała wezwanie do zapłaty. Chodzi o ponad 28 tys. zł"
Do moderacji
Odpowiedz
4
8
Ty widać nie masz pojęcia co to AC
Do moderacji
Odpowiedz
0
6
Jesteś na stówę pewien, że właściciel miał AC?
Do moderacji
Odpowiedz
2
2
Ty tak poważnie że rower miał AC ?
Do moderacji
Odpowiedz
4
4
@Podły jesteś- to, co napisałeś jest 100% prawdą. Trzeba być bez serca, aby wartość samochodu stawić wyżej niż wartość życia. Zastanawiam się skąd bierze się taka postawa, że aż tyle osób poparło jej autora.
Do moderacji
Odpowiedz
9
4
"Zastanawiam się skąd bierze się taka postawa, że aż tyle osób poparło jej autora. " - No, jak, to skąd? Przecież takie "polskie", po prostu na złość.
Do moderacji
Odpowiedz
5
2
Zniszczono Ci auto? Spalono Ci auto? Użyj empatii i uruchom swoje AC. Obowiązkowe OC dla roweru wyjeżdżającego w przestrzeń publiczną to dawno winno być uregulowane w prawie.
Do moderacji
Odpowiedz
5
2
No pewnie że na złość. Tak jak na złość przyzwoitym Polakom wybrali przestępców do parlamentu
Do moderacji
Odpowiedz
4
0
W tym przypadku empatia zbędna, wystarczy AC od tego jest. Zupełnie inną sprawą jest, że rowerzyści powinni mieć ubezpieczenie OC. Ale w tym konkretnym przypadku mieszanie tych wątków jest nie na miejscu. Gdy wpadnie na mój samochód rowerzysta są dwa wyjścia, dochodzenie odszkodowania na drodze cywilnej (w wielu przypadkach ciężkie do wyegzekwowania) lub usunięcie szkody z własnego AC, jak w przypadku zniszczonego czy spalonego auta. Jeśli twoim zdaniem ubezpieczyciel nie pokryje w tych przypadkach naprawy szkód z AC to znaczy, że niewiele wiesz o ubezpieczeniu AC. Nie moja wina, że nie ma w tobie ludzkich uczuć, myślę że po takim zdarzeniu mniej przejmowałbym się autem niż efektem zdarzenia. Podobnie koleś, który twierdzi, że tylko 25 aut ma ubezpieczenie AC. Nie wiem czy to dotyczy Polski, czy Elbląga ale to bzdura, moje samochody mają ubezpieczenie AC i wszystkich kolegów, to już więcej niż 25.Bez ubezpieczenia AC jeżdżą ludzie starymi gratami o niewielkiej wartości, a na drugiej szalce ludzkie życie. Lekko przychodzi ci oskarżanie i ocenianie ludzi, którzy popełnili błąd. Obyś i ty zapłacił za wszystkie swoje błędy. A do geniusza intelektu, nie chodziło o ubezpieczenie AC rowerzysty tylko kierowcy samochodu, ale ten zawodnik nic nie wie o ubezpieczeniach ogólnie.
Do moderacji
Odpowiedz
2
2
Bo kto jedzie bo chodniku jak wariat bez kasku i w słuchawkach na uszach!!!!!
Do moderacji
Odpowiedz
3
1