Przy Bryzie tonie Flamingo

12
02.11.2011
Przy Bryzie tonie Flamingo
(fot. Witold Sadowski)
Strażacy walczą o uratowanie przed zatonięciem statku wycieczkowego Flamingo. Cumująca przy nabrzeżu Harcerskiego Ośrodka Wodnego "Bryza" jednostka nabrała duże ilości wody od strony rufy, zalana jest maszynownia. Trwa wypompowywanie wody i zabezpieczanie rzeki Elbląg przed możliwym wyciekiem substancji ropopochodnych z tonącego statku.
Dziś (2 listopada) około godz. 21.30 dostaliśmy zgłoszenie, że zacumowany przy nabrzeżu ośrodka "Bryza" statek pasażerski nabiera wody do maszynowni i zaczyna tonąć - mówi kpt. Przemysław Siagło rzecznik prasowy KM PSP w Elblągu. I dodaje: - Aktualnie trwa wypompowywanie wody z zalanej maszynowni. Robimy wszystko aby znajdujące się w zęzie statku substancje oleiste nie przedostały się do rzeki Elbląg. Strażacy czekają na przedstawicieli armatora i mechaników, którzy będą mogli pomóc w akcji ratowniczej. Prawdopodobnie zawiniły zawory denne, które puszczają wodę do środka. Na miejscu działa dwunastu strażaków, jest też jednostka ratownictwa ekologicznego - kończy kpt. Przemysław Siagło.
   Informacje o problemach Flamingo strażacy otrzymali od pracowników firmy chroniącej "Bryzę".
   - Po przyjeździe na miejsce zdarzenia przystąpiliśmy do zabezpieczania zarówno samej jednostki pływającej jak i rzeki Elbląg - mówi bryg. Tomasz Malesiński dowódca JRG1 w Elblągu. - Wylewamy na razie wodę z dna maszynowni w taki sposób, aby nie zbierać filmu olejowego który pływa na powierzchni. Substancje oleiste zbierzemy za pomocą specjalnych mat absorpcyjnych. Jednocześnie statek ogradzamy zaporą z sorbentu na wypadek ewentualnego wydostania się substancji ropopochodnych na zewnątrz jednostki pływającej.
   [fotoc]
   Strażacy czekają na przyjazd mechaników armatora, którzy ocenią uszkodzenia i uszczelnią statek aby zapobiec dalszemu dostawaniu się wody do środka. Miejmy nadzieję, że uda się w miarę sprawnie i szybko usunąć nieszczelności w kadłubie Flamingo i że nie będzie miało miejsca zanieczyszczenie wód rzeki Elbląg.
   
   Aktualizacja:
   Jak nas poinformował rzecznik prasowy KM PSP w Elblągu kpt. Przemysław Siagło akcja strażaków zakończyła się przed godz. 3 w nocy. Przyczyną nabierania wody przez jednostkę było zbyt krótkie jej zacumowanie do nabrzeża i niski poziom rzeki Elbląg. Przechylony statek nabierał wody bocznymi otworami wentylacyjnymi. Obecnie Flamingo nie zagraża już żadne niebezpieczeństwo.
   
   
Witold Sadowski

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

haha czym oni plywaja :) Titanikiem :)
dicaprio (2011.11.03)

info

0  
  0
Zawory denne popuściły? A łajba na ile jest ubezpieczona?
(2011.11.03)

info

0  
  0
ale denne te zawory
(2011.11.03)

info

0  
  0
Beka była by gdyby statek zatonął i dopiero następnego dnia zaczęli się zastanawiać gdzie się podział statek
7juju (2011.11.03)

info

0  
  0
Beka to by była jak ty bys wsiąkł.
Galery (2011.11.03)

info

0  
  0
Gorzej by było gdyby wydarzyło się to w sezonie letnim na środku Zalewu Wiślanego i na pokładzie było by kilkudziesięciu pasażerów.
4f (2011.11.03)

info

0  
  0
moim zdaniem jakiś U-bot go storpydował. ..
bob torpeda (2011.11.03)

info

0  
  0
Uboty mu nie straszne, na zdjęciu widać że ma bomby głębinowe
Silek (2011.11.03)

info

0  
  0
To z Kaliningradu wystrzelili torpedę w odpowiedzi na tarczę antyrakietową w Polsce.
towarzysz (2011.11.03)

info

0  
  0
18:50 uratowali statek?
dzięwiętnasta zero jeden (2011.11.03)

info

0  
  0