Polityka rowerowa

30
02.01.2012
Polityka rowerowa
fot. AD
W ciągu 10 lat ruch rowerowy w mieście ma wzrosnąć o 15 procent, pojawi się więcej stojaków na rowery, powstaną oddzielne pasy ruchu dla rowerzystów - to ambitne plany polityki rowerowej Elbląga. Radni, podczas ostatniej sesji przegłosowali uchwałę w tej sprawie. Dzięki temu Elbląg dołącza do nielicznego jeszcze grona polskich miast dysponujących takim dokumentem.
- Dynamicznie rosnąca od początku lat 90-tych motoryzacja indywidualna rozwiązuje wiele problemów w skali jednego gospodarstwa domowego czy pojedynczego człowieka. Jednak w warunkach praktycznie powszechnej dostępności samochodów ich użytkownicy zaczynają bardzo często zauważać, jakie problemy niesie bezrefleksyjne korzystanie z niego dla innych. Samochód w mieście stał się ofiarą własnego sukcesu - mówi Marek Kamm, elbląski oficer rowerowy.
   Uchwała przyjęta przez radnych określa oficjalne stanowisko Miasta w sprawie stosunku do ruchu rowerowego, ze szczególnym uwzględnieniem komunikacji rowerowej. Określony w niej wzrost udziału transportu rowerowego do poziomu 15 procent w ogólnej sumie przemieszczeń niepieszych jest parametrem ambitnym, ale realnym biorąc pod uwagę specyfikę miasta (klimat, ukształtowanie terenu, strukturę urbanistyczną, gęstość zaludnienia) i zauważalny wzrost liczby rowerzystów w ostatnich latach.
   - Wskaźnik ten nie wziął się znikąd, a wynika z dobrej praktyki stosowanej w wielu miastach Unii Europejskiej zapisanej w Karcie Brukselskiej, która także i w Polsce znajduje zwolenników – dodaje Marek Kamm. - Drugim, nie dookreślonym wprost, celem uchwały o Polityce Rowerowej Elbląga jest, w moim rozumieniu, edukacja. Mam tutaj na myśli zainicjowanie procesu zmiany postrzegania roweru jako środka rekreacji czy też sportu, na myślenie o rowerze jako pojeździe, który nie potrzebuje paliwa, nie zanieczyszcza i nie hałasuje, nie zajmuje dużo przestrzeni, nie wymaga drogiej w budowie i utrzymaniu infrastruktury, jest bezpieczny i generuje bardzo niskie koszty zewnętrzne związane, np. z wypadkami, zapewnia mobilność wielu grupom społecznym, utrzymuje użytkownika w dobrej kondycji fizycznej i psychicznej, poprawia zdrowie społeczeństwa oraz przeciwdziała kongestii i innym negatywnym zjawiskom związanym z motoryzacją.
   
Biuro Prasowe UM Elbląg

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Przy takich cenach paliwa i kosztach utrzymania pojazdu będzie to większy wzrost procentowy. Poruszanie się autem w gadzinach szczytu jest bez sensu,
STARYDINO (2012.01.02)

info

0  
  0
A w dodatku - biorąc pod uwagę obecne "zimowe" temperatury - sezon rowerowy ma szansę znacząco się u nas wydłużyć; -) Panie Marku - to ze wszech miar słuszny tok rozumowania - życzę samych sukcesów w Nowym Roku.
Łukasz23 (2012.01.02)

info

0  
  0
Nauczyć rowerzystów szacunku do pieszego, NAUCZYĆ PRZEPISÓW RUCHU DROGOWEGO, Karać pijaków na rowerach są takim samym zagrożeniem jak prowadzący auta
A ja jestem pieszy (2012.01.02)

info

0  
  0
Nauczyć szacunku pieszych dla rowerzystów, bo to oni nie widzą dróg rowerowych i poruszają się całą szerokością chodnika.
(2012.01.02)

info

0  
  0
No i bardzo dobrze. Musimy się przyzwyczaić do tego, że nie każdy swych samochodem ma dojechać do dużego pokoju i że istnieją także inne środki transportowe poza samochodami. Błagam jednak, aby nie tworzyć nadal karykatury tras rowerowych w postaci chodnikowych pasów w żaden fizyczny sposób nieoddzielonych od strumienia pieszych. Skończcie także z polbrukiem, bo to nie materiał na trasy rowerowe. Te i innych wiele "mądrości" odkryto już wiele lat temu, ale jak widać bez wyraźnego zrozumienia wśród obecnych i byłych decydentów vi de - http://www.elblag.pl/sciezki/
MiejscowyAborygen (2012.01.02)

info

0  
  0
Łukaszu23 Co do pogody dla rowerów, to może nie temperatura, co brak śniegu przyczyniają się do otwarcia/przedłużenia sezonu rowerowego. Jak będzie stosunkowo ciepło i śnieg, to na pewno będzie mniej rowerzystów, niż jak by było zimno i bez śniegu.
Ambroży (2012.01.02)

info

0  
  0
W produkcji dokumentów i papierów mamy mistrzostwo świata! Zdecydowanie gorzej z realną pracą.
mafia-urzędnicza (2012.01.02)

info

0  
  0
lepszy polbruk niż nic. .. szlak mnie trafia jak jeżdżę po E. Wysokie krawęzniki, piesi na trasie. .wszystko pięknie wygląda w centrum. .a chyba nie na tym rzecz polega żeby jeździć w kółko po głównych ulicach. .nim się człowiekk wydostanie z miasta ma dość roweru!!!
pardi (2012.01.02)

info

0  
  0
do Miejscowego Aborygena. Zgadzam się, ze stierdzeniem, aby drogi rowerowe prowadzić w jezdni ale w chwili obecnej ciężka to jest sprawa. Mamy sporą dośc sieć dróg rowerowych i należałoby je najpierw usunąć. Skupmy się na nowych powstających, gdzie można byłoby "wpuścić" drogę w jezdnię? Czekam na dyskusję:)
rowerzysta (2012.01.02)

info

0  
  0
najlepszy jest konfident ktory jezdzi na rowerze robi zdjecia auta pisze donosy di dzielnicowych a sam nie stosuje sie do przepsiow, jezdzi nie tylkon po drodze rowerowej ale rown ie po chiodniku i nie schodzi z roweru przejezdzajkac po przejsciiu dla pieszych, materialy juz zbiermy bedzie niespodzianka
opel unlimited (2012.01.02)

info

0  
  0