Pokażcie twarze „zwykłych” esbeków

47
29.10.2008
Pokażcie twarze „zwykłych” esbeków
(fot. PS)
Tych ludzi bezpośrednio nie poznałem, znajome są mi tylko ich nazwiska. Ze mną „spotykali się” inni funkcjonariusze SB - tak komentował otwartą dziś (29 października) w Światowidzie wystawę „Ludzie elbląskiej bezpieki 1975-1990” jeden z założycieli elbląskiej „Solidarności Tadeusz Chmielewski.
- Uważam, że takie ekspozycje są potrzebne, ale powinny zawierać zdjęcia i biogramy esbeków, którzy bezpośrednio zajmowali się inwigilowaniem i niszczeniem ludzi - dodał. Wystawa, którą przygotował gdański oddział IPN i która jest prezentowana w Światowidzie, od wielu tygodni budziła emocje elblążan. Składają się na nią zdjęcia i życiorysy kilkudziesięciu najważniejszych przedstawicieli kadry kierowniczej SB KW MO/WUSW województwa elbląskiego w latach 1975-1990 wraz ze strukturami terenowymi bezpieki. Pojawiły się pytania: dlaczego IPN przedstawia biogramy tylko 41 funkcjonariuszy; dlaczego nie podaje się do publicznej wiadomości wizerunków wszystkich elbląskich esbeków. - Kadra kierownicza „na Elbląg” liczyła 49 funkcjonariuszy SB, my prezentujemy biogramy 41 - mówił podczas dzisiejszego otwarcia wystawy Kamil Rutecki z gdańskiego oddziału IPN. - Tylu ma u nas swoje akta personalne. Niemożliwością jest czytelne zaprezentowanie wszystkich 262 funkcjonariuszy. Zapewniam jednak, że i ich życiorysy zostaną podane do publicznej wiadomości. Wiosną przyszłego roku IPN wyda informator, w którym zostaną umieszczone materiały dotyczące pozostałych funkcjonariuszy SB zajmujących się Elblągiem. Czy w myśl ustawy o ochronie danych osobowych można podawać do publicznej wiadomości zdjęcia i życiorysy esbeków? - Tak, bo ustawa o IPN jest wyjątkiem i upoważnia nas do tego typu działania - wyjaśnia Kamil Rutecki. - A dlaczego nie publikować ich wizerunków, dlaczego twarze esbeków mają być chronione, dlaczego nie ma się mówić o ich przeszłości - pyta Tadeusz Chmielewski, represjonowany w czasach komunistycznych. - Nasze życiorysy są doskonale znane, a oni też mieszkają w tym mieście i tworzyli jego historię. Tadeusz Chmielewski nie rozpoznał na prezentowanych biogramach swoich „znajomych” z czasów działalności opozycyjnej. - Ich nazwiska są mi znane, ale tylko z informacji prasowych - mówi. - Ja „spotykałem się” z innymi funkcjonariuszami. Jacy byli? Różni, raz przychodził grzeczny, inteligentny, później zastępował go łobuz, który straszył, by następnie znów pojawił się miły i kulturalny. Cel jednak wszyscy mieli ten sam, wiedzieli, za co służą i co robią. Twarze niektórych prezentowanych funkcjonariuszy SB rozpoznał natomiast Józef Gburzyński, również twórca elbląskiej „Solidarności”, represjonowany przez władzę ludową za swoją działalność, obecnie działający w Stowarzyszeniu Osób Represjonowanych i Poszkodowanych w latach 1980-90. - Poznaję tych ludzi, widzę tu na przykład szefa dochodzeniówki, który gnębił mnie w stanie wojennym - mówi. - Uważam, że taka wystawa jest potrzebna, ale powinna też eksponować „zwykłych” esbeków. My, jako stowarzyszenie, będziemy natomiast walczyć o odkłamanie sędziów, tych panów w togach, którzy w okresie stanu wojennego dawali wysokie wyroki za udział w demonstracjach. Ludzie wówczas mogli dostać za to nawet 3 i pół roku więzienia. W przyszłym tygodniu złożymy stosowny wniosek do IPN - zapowiada Józef Gburzyński. Innych uczestnik dzisiejszego wernisażu również przyznaje, że żałuje, iż nie może zobaczyć tu „zwykłych” esbeków. - Jestem zawiedziony, bo wiem, że żyją, mieszkają nawet ze mną po sąsiedzku - przyznaje dawny opozycjonista. - Jeden nawet był parę lat temu elbląskim radnym. [fotor] Emocji było więc wiele. Odwiedzający dziś wystawę w Światowidzie tłoczyli się przy planszach z życiorysami i zdjęciami funkcjonariuszy SB. Ożyły wspomnienia, często bolesne. Widać jednak, że takie wystawy są potrzebne, ludzie chcą wracać do historii. - Musimy o niej pamiętać - przekonuje Kamil Rutecki. - Ludzie z naszych plansz często opowiadali swoim rodzinom, że pracują w MO i nie wdawali się w szczegóły. Wychodzili do pracy ubrani w cywilne ubrania i zajmowali się niszczeniem innych ludzi. A po latach, bez problemu, doczekali się rent. W zaświadczeniach lekarskich wpisywane były określenia tego typu: pracuje w trudnych warunkach atmosferycznych, w różnych porach dnia i nocy, nie ma czasu na racjonalne odżywianie, pracuje w stresie i napięciu. Wystawę będzie można oglądać w holu głównym Światowida do 15 grudnia. Relacja Marty Hajkowicz:
Agata Janik

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Jestem rozczarowana tą wystawą, spodziewałam sie zobaczyć nazwiska i zdjecia "zwykłych SB-ków". Moze są teraz blisko nas i nawet o tym nie wiemy, moze mieszkaja gdzieś blisko. Wtedy chodzili w czarnych kurtkach ze skóry i mieli przy sobie broń, a jakiego słownictwa uzywali, człowiek byl przy nich mały. Kiedyś widziałam ich w akcji jak strzelali do uciekajacego działacza podziemia. Nie mozna im tego darować.
alka/////// (2008.10.30)

info

1  
  1
niech się Gburzyński nie wypowiada, bo nie jest rozliczony za stację paliwową zbudowaną za blisko szpitala
antyubek (2008.10.30)

info

0  
  0
"działacz" Gb. , hi, hi, a zapomniał jak obszernie zeznawał, no nie, może był zbyt wylewny, że kumpla wtopił swoim gadulstwem, żałosny i żałosna ta wystawa, lepiej z wyżłem iść do lasu. ..
burek łańcuchowy (2008.10.30)

info

0  
  0
ciekawe czy ipn pokusi się też o pokazanie kapusi ktorzy donosili na kolegów tak jak ten praeśladowany "działacz" sbekom państwo płaciło żołd a kapusie zdradzali kolegów za judaszowe srebrniki kto tu jest gorszy esbek czy kapuś wystawa powinna być jedna, może kapusim bardziej by sie upiekło
XYZ-DZIAŁACZ (2008.10.30)

info

1  
  1
ciekawi mnie co napisza za 20 parę lat onaszych żołnierzach obrońcach wolności demokracji i polski uczestników wojny w iraku po co nam toi woóle było czy pan putin nie miał racji mówiącze polska to taka podejrznej reputacji damna europy
WOLNY CZŁOWIEK (2008.10.30)

info

0  
  0
Panie Gburzyński a jak tam sprawy przekrętów i stacji Paliwowej, a na przesluchaniach byl Pan taki rozmowny. .. .co moze nie prawda?????
kol (2008.10.30)

info

0  
  0
Pan G jest do konca rozliczony z Temidą?????
ccc (2008.10.30)

info

0  
  0
menda zawsze mendą będzie! czy to za komuny czy teraz. ..
terencjusz (2008.10.30)

info

0  
  0
panie gburzyński jak pan byl rozliczany za machloje zwiazane ze stacją benzynowa to pokazywał pan papiery które były jak immunitet posła i nie można było pana oskarżyć. Okres pana prezydentury w Elblagu to stracony czas dla miasta i wstyd za pana aparycję.
obecny (2008.10.30)

info

0  
  0
"Moze są teraz blisko nas i nawet o tym nie wiemy, moze mieszkaja gdzieś blisko. .. Nie mozna im tego darować. " Tak!!! Oni są WSZĘDZIE! Czyhają pod kioskiem RUCH-u, w autobusie, na poczcie! Obserwują nas i szykują się do ataku. .. .a ich zbrodnia pozostanie niezmazana na wieki. Oby tylko skora ich dzieci nie pokryła się łuską, języki się nie rozdwoiły i nie spadły na nich wszystkie plagi egipskie po wsze czasy. , bo przecież "nie można im tego darować". Państwo chrześcijańskie - spójrz na siebie. .. Tyle jadu i nienawiści. .. Wstyd.
Sphinx (2008.10.30)

info

1  
  0