Po serii wypadków na placach zabaw w całej Polsce pojawiły się pytania, zwłaszcza teraz, w czasie wakacji, o stan bezpieczeństwa naszych lokalnych placów zabaw.
Naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej Anna Kulik zapewnia, że place w Elblągu są bezpieczne i nie ma żadnych powodów do obaw.
Polecam pani naczelnik wycieczkę na plac zabaw przy ulicy nowodworskiej ---bloki miejskiego etbs-----kilka rur zespawanych ze sobą ma zapewnić bezpieczną rozrywkę dla małych dzieci.....obrazek wyrwany z lat 70.
To ja dodam do "czarnej listy" place zabaw przy ul. Lubranieckiej. szkielety hustawek-działają 2.Fragmenty metalowych pozostałości po ławkach, ponadrywane ławeczki w piaskownicy... A całość jakby czymś przeorana, pełno dziur i rowów. NIe wspominając tu psów szwędających się po placu i włażących do piaskownicy (przydąłby się płotek) ale to już wina właścicieli zwierzaków.
mamusiu, każde miejsce zabaw dzieci jest niebezpieczne bez opieki dorosłych. zapewne wychowałaś się na osiedlu z rurowymi atrkcjami, przeżyłaś to i masz cudowne wspomnienia zabaw z rówieśnikami. teraz wymagasz od biednej spółdzielni dmuchanych wygód. zapomnij! jedno pozytywne odczucie - właścicelka pieska na zawadzie zebrała nieczystości do woreczka po swoim pupilu! seria wypadków zdarzała się co chwila, ze względu na nieostrożność dzieci, a ja nigdy nie byłem na placu z rodzicami i żyję! z jednej strony hartownie, z drugiej brak czasu dla najmłodszych bo na chleb trzeba zarabiać. wnisek? zainwestuj w miejsce zamieszkania, bież czynny udział w SM i aktywnie walcz o finanse!
Akurat moje 3-letnie dziecko NIGDY samo nie wychodzi na dwór. Wychowałam się na starych placach zabaw, co nie oznacza że moje dziecko na tych samych powinno. Od tego czasu minęło ponad 25 lat. No widziałam sporo wypadków za mojego dzieciństwa na takich placach. Nie chciałabym, żeby powtarzały się.
moja córka uległa 3 tyg. temu wypadkowi na Nowej Holandii podczes wycieczki z przedszkola mimo opieki 4 opiekunek. Ma złamaną kość udową w środę miała operację. Udeżyła ja bujawka.
a ja mieszkam na starym miescie i na naszym osedlu nie ma zadnego placu zabaw..tylko pelno dolów i starych ruin,bez przerwy stawiaja nowe kamienice ale o placu zabaw dla dzieci nie pamietaja...owszem byla kiedys jakas piaskownica i dwie laweczki..teraz zostala po nich tylko wielka dziura..a inne miejsce zalalli betonem..to gdzie moje dziecko ma sie bawic???
Sielanka też nie ma czym się pochwalić (dokładnie ul.Piechoty)- sadzą krzaczki, stawiają płoty (ciekawe co na to straż pożarna) a plac zabaw tragedia... lata 80-te, pamiętają czasy kiedy stawiali te bloki... i można sobie dzwonić, żeby coś z tym zrobić... dziury łatali 3 miesiące... Sielanka jest najdroższą spółdzielnią w Elblągu... mają za co zrobić...