Pikieta pielęgniarek

35
26.06.2007
W samo południe przed Szpitalem Miejskim przy ul. Żeromskiego odbył się dziś wiec poparcia dla protestujących pielęgniarek w Warszawie. W strugach deszczu swoje koleżanki wspierały przedstawicielki działających w szpitalu związków zawodowych, m.in. Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, Solidarności oraz Pracowników Służby Zdrowia.
Do zorganizowania manifestacji przyłączyli się także członkowie Związku Zawodowego Lekarzy. „Jesteśmy z Wami, Was popieramy” - skandowały zgromadzone przed elbląskim szpitalem pielęgniarki. Bardzo mocno podkreślały także swoje wsparcie dla koleżanek z Elbląga, które pojechały kilka dni temu do Warszawy czynnie protestować przed kancelarią Premiera RP. - Nie możemy wszystkie odejść od łóżek i pojechać do stolicy, ale tą pikietą chcemy dać im znak, że je popieramy - tłumaczyły manifestujące. Pikieta trwała kilkanaście minut. W tym czasie szpital normalnie przyjmował pacjentów. Relacja Marty Hajkowicz:
MH

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
czlowiek placi tyle pieniedzy na skladke zdrowotna wcale tak zle nie zarabiaja wiecznie im zle a niech ida w cholere
precz (2007.06.26)

info

0  
  0
masz racje lekarze pielegniarki zle nie maja za co lekarze kupuja samochody buduja domy moze ktos mi powie
piguly (2007.06.26)

info

0  
  0
premier powiedzial ze nie ma mowy o podwyzkach ze woli odejsc niz dac zobaczymy jak da to straci honor swoj
afds (2007.06.26)

info

0  
  0
pielęgniarki niezle zarabiają? to idźcie pracwac do szpityala skoro to takie kokosy
(2007.06.26)

info

0  
  0
Pewnie deszcz pomógł ostudzić rozpalone głowy i zagonił je pod dach. Nic nie wskóracie a jedynie kolejny raz zostaniecie wykolegowane przez małych ludków
(2007.06.26)

info

0  
  0
Nie rozumiecie... My jesteśmy z powołania ! Ale młoda kadra pracuje dla kasy i dlatego wyjeżdza ! Za 10 lat nie będzie miał kto pracować ! A czy to wporządku , że mam tyle samo co sklepowa w warzywniaku?
Fiolka (2007.06.26)

info

0  
  0
co za id...ci piszą, że pielęgniarki dobrze zarabiają. Czy 1200 zł brutto , to jest dobry zarobek ?. Twierdzę, że tylko podstawione kukły wypisuję te brednie, albo ktoś kto nie ma "zielonego pojęcia" o czym pisze. Wyśmiać takich "znawców tematu" i opluć. Ciekawe czy Pana Premiera czy też P.Prezydenta zadowoliłaby ta "ogromna podwyżka " z ubiegłego roku o której mówi P. Zyta Gilowska , że obecnie pielniarki zarabiają aż ok 1000 zl netto. A przecież żeby wykonywać ten zawód, oprócz powołania trzeba posiąść dużo wiedzy medycznej i mieć wiele cierpliwości i sił, żeby podołać obowiązkom tego zawodu. Pozatym niech nasi decydenci spróbują gospopdarować miesięcznie za 1 tyś,zł.A skoro uważają ,że to tak dużo niech sprowadzą swoje dochody do tej właśnie kwoty a resztę oddadzą na służbę zdrowia.To jest poważna propozycja.Ciekawe, czy zgodziliby się choćby na kilka m-cy.Łatwo mądrzyć się takim i mówić nie, gdy sami mają do dyspozycji m-nie min.20 tyś.zł. H.
(2007.06.26)

info

0  
  0
Moim zdaniem to, Panie pielęgniarki źle nie mają - pełen socjal, stabilna praca, pełen wymiar urlopu, przerwy na karmienie inne przywileje. Wiele kobiet pracuje zdecydowanie w cięższych warunkach (Panie na kasach w hipermarketach, czy przy taśmie produkcyjnej). Pielegniarki, lekarze zastanówcie się jak tarkrujecie pacjentów czekamy po kilka godzin w kolejkach aby łaskawie dostać się do specjalisty, który burknie każdemu to samo... Najgorsze są Panie w rejestracjach (np. na Jaśminowej) siedzi kawkę piję, ciasteczko zajada, 8.20 od 8 rejestracja na 8.30 do pracy czy to jest noramlne? Inna (w szpital na Królewieckiej) każe mi czekać w kolejce 4 godziny abym się dowiedział, że mam zdjecie zrobić i przyjść ze zdjęciem w innym terminie i znów czekać i niejst ważne, że nie pracując nie zarabiam. Przykładów można podawać setki. Nie podoba się Wam 3, 5 czy 10 lat temu wcale nie było lepiej... było zostać bakierm, stolarzem kim kolwiek innym a teraz nie dąsać się tylko brać się do roboty i pracować bo zadrmo pieniędzy niema... macie szczęście, że szpitale nie są prywatne... Nie podoba się to wyjeżdżać granice otwarte zostawcie domy, mieszkania, rodziny i powodznia w świecie... zaporosimy do nas Panie z zagranicy tej lewej granicy chętnie przyjadą po to samo po co Wy wyjeżdżacie. Osobiście sam pracuję za 1000zł i żyję na godnym poziomie... Pozdrawiam
I.M. (2007.06.26)

info

0  
  0
pani w warzywniaku ma wiecej niz mgr w biurze - 600-700 zł netto, gdybym byla mezczyzną poszlabym rowy kopac, wiecej bym zarobila....
pion (2007.06.26)

info

0  
  0
Pan I.M. ma sluszna racje, widac ze ma otwarte oczy na swiat.
VULKAN (2007.06.26)

info

0  
  0