35
26.06.2007

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
z ciekawosci czytam co tu piszecie i naprawde jest mi przykro ze macie takie zdanie o pielegniarkach pracuje w tym zawodzie od 10 lat zawsze cenilam ludzi za to kim sa i jacy sa tak jak w innych zawodach sa ludzie ktorzy olewaja swoja prace i nie szanuja drogiego czlowieka ale nie mozna brac wszystkich jedna miara z wlasnego przykladu wiem ze zdrowie i zycie jest najwazniejsz nasze wlasne naszych dzieci i naszych bliskich i napewno kazdy z was zrobilby wszystko zeby je chronic ja jako pielegniarka staram sie to robic a ze mamy taki a nie inny ustroj w naszym panstwie ze slozba zdrowia wlasnie tak marnie funkcjonuje to nie wina pielegniarek i nie piszcie ze stanie w kolejkach to nasza wina a co do pensji to nie urazajac nikogo zastanowcie sie co jest cenniejsze czy zakupy w wazywniaku czy reanimacja chorego dziecka pozdrawiam
ladniejsza (2007.06.26)

info

0  
  0
Ja też należę do tych których pielęgniarki traktują jak zło konieczne które im przeszkadza w byciu w pracy. Do rejestracji do okulisty - może za miesiąc a może w grudniu. ! gastrologa? też zachcianki pan ma !! i tak można top mnożyć! A teraz śpiewy ,pikiety, układanie się . Macie takie same żołądki jak my którzy muszą wyżyć za 619,54 zł. DO PRACY !!!!
(2007.06.26)

info

0  
  0
Do I.M. Człowieku Ty chyba nie wiesz sam co piszesz!Jezeli to, ze sie czeka w kolejce do lekarza jest pielegniarek wina to chyba malo wiesz o tym swiecie! Zastanow sie kto doprowadzil do tego, ze tak jest, bo na pewno nie jest to przez pielegniarki!Moze mi powiesz,że jak "maly" Jasiu dostal 2 z klasowki to jest wina Pani nauczycielki !I przy okazji...to, ze nie ma biednych lekarzy jest prawda i moze warto by bylo zaczac od tego...a nie atakowac pielegniarki!
(2007.06.26)

info

0  
  0
Do I.M. Człowieku Ty chyba nie wiesz sam co piszesz!Jezeli to, ze sie czeka w kolejce do lekarza jest pielegniarek wina to chyba malo wiesz o tym swiecie! Zastanow sie kto doprowadzil do tego, ze tak jest, bo na pewno nie jest to przez pielegniarki!Moze mi powiesz,że jak "maly" Jasiu dostal 2 z klasowki to jest wina Pani nauczycielki !I przy okazji...to, ze nie ma biednych lekarzy jest prawda i moze warto by bylo zaczac od tego...a nie atakowac pielegniarki!
Wojtek M. (2007.06.26)

info

0  
  0
Oskarżacie Panie Pielęgniarki, które walczą o swoje. każdy ma prawo. Słowa krytyki skierowane do Nich uważam za niestosowne. Czemu nikt nie potepiał Górników, którzy walczyli o swoje przywileje. Najłatwiej krytykować tych najsłabszych, którzy nie potrafią sie bronić, a tu niespodzianka.... Sam wykonuję zawód paramedyczny i wiem jak niegodne pieniądze zarabia sie w szpitalu. Żeby żyć na przyzwoitym poziomie muszę dorabiac niestety to wszystko jest okupione kosztem prywatnego życia - ale oczywiście nikt tego nie widzi. uważam, że tak nie powinno byc. A osoby piszące, ze pielegniarki powinny wyjechać za granicę, same powinny skierowć swoje szanowne za miedzę i zobaczyć jak tam jest dobrze. Niektóre osoby krytykują podejście personelu medycznego do pacjentów - chciałbym zaznaczyć, że każdy człowiek ma lepsze dni i gorsze i nie musi mieć codziennie podejścia jako "służby". Mówicie o dużych zarobkach w służbie zdrowia - pracownik budowlany zarabia dwa razy więcej ( nikogo nie obrazając - są bardzo potrzebni) a jakie jest obciążenie psychiczne osób pracujących z ludźmi chorymi - gdzie te relacje.... Zresztą każdy w tym CHORYM PAŃSTWIE powinien zarabiać więcej ( oprócz prezesów spółek :)
drrafi76 (2007.06.26)

info

0  
  0
Chociaż dobrze mają, że mogą strajkować, bo na palcach jednej ręki można wyliczyć grupy zawodowe, które maja do tego prawo. Cóż ma powiedzieć, domagać sie podwyżki, gdzie i jak strajkować Pani X z osiedlowego sklepiku, która haruje od świtu do nocy za 800 zł. Nie może chorować, zajść w ciążę ani nawet wspomnieć o podwyżce albo złych warunkach pracy, bo usłyszy; "na Twoje miejsce za drzwiami czeka 10 osób!" Praca pielęgniarki rzeczywiście jest ciężka, wymaga poświęcenia i odpowiedzialności, jest słabo płatna. Ale przecież każdy z nas wykonuje jakąś pracę i też można ją nazwać ciężką, odpowiedzialną i mało płatną. Niestety w takim państwie żyjemy, które rządzone było i jest przez ludzi, których sami wybraliśmy.
(2007.06.26)

info

0  
  0
Dziesiaj wyszedłem ze szpitala i na gorąco chciałbym podzielić się swoimi refleksjami. Nie mozna uogólniać bo w każdej grupie czy śrdowisku są tzw " czarne owce" Zdarza się to na szczęście bardzo rzadko. Dziękuję Wam Panie za cierpliwość, wyrozumienie, dobre słowo, fachowość i to że czasami tak wiele znaczy gdy poprostu potrzymacie za rękę w trudnej chwili. Zyczę Wam aby to wszystko o co walczycie stało się realne.Walczycie o słuszną sprawę. Pani Aniu ( szpital z Żeromskiego - Ortopedia ) serdecznie dziękuję ,Pani ciepłe słowa pozwoliły mi przetrwać koleny zabieg. wdzęczny pacjent
(2007.06.26)

info

0  
  0
Moje 3 grosze. Owszem, praca ciężka i często stresująca. Owszem płaca niska i owszem życie bez perspektyw ... ale jest kilka ALE ! Pierwsze ALE - Dlaczego nie chcecie prywatyzacji ? Z państwowych i skorumpowanych urzędniczą mafią systemów opieki zdrowotnej na świecie , Polska nie wygląda jeszcze najgorzej. Bez strajku wynagrodzenia wzrosną. Ale jest "podALE" tylko najlepszym i tylko pracowitym. Czyżby status-quo było lepsze ? Drugie ALE - nie podoba mi się całkowity brak dobrej woli. Dlaczego po tak rzadkim geście dobrej woli ( 30% podwyżki ) ani lekarze ani pielęgniarki nie wykazały się choć tak małą wdzięcznością by dać już w tym roku spokuj i poczekać na nowy budżet ? Dlaczego nie zapowiedzieli że od 1 stycznia 2008 zaczynają strajk ? Trzecie ALE - pracownik zgodnie z moim pojmowaniem sprawiedliwosci ma tylko jedno i jedyne prawo. Ma prawo odejsc gdy nie odpowiadaja mu warunki. Reszta to wszelkiego rodzaju wymuszenia i male terroryzmy. Tu nie chodzi o żadne uprzedzenie do jakichkolwiek zawodów. Po prostu to jedyny szlachetny sposob walki o swoje prawa. Inne pokazuja ze nie chcecie poprawy warunkow a jedynie wszelkiego rodzaju przywileje. Pracowac pod ochronnym plaszczykiem jakim jest "panstwowy" pracodawca i brak bardziej rygorystycznych zasad. Dlaczego nie walczycie tak mocno z żółtaczką wszczepienną ? Podobno chodzi o dobro pacjenta ? W prywatnych klinikach jeszcze się taka żółtaczka nie zdarzyła a u "Was" to połowa pacjentów ją odbiera.
Henie78 (2007.06.26)

info

0  
  0
powtarzam pielegniarki nie maja zle i nie pieprzcie glupot maja ok 1500 zl netto wiem bo moja zona jest pielegniarka ludzie bzdury wypisujecie to brednie ze maja 1000zl moze niedolegi albo na sam poczatek
ha ha (2007.06.27)

info

0  
  0
Do Pana I.M. To Pan porównuje pielęgniarkę z panią z hipermarketu czy z panią co przy taśmie produkcyjnej pracuje?(drogie panie bez urazy). Pan chyba nie wie co pisze. Tu nie chodzi tylko o ciężką pracę ale również o odpowiedzialność za drugiego człowieka. Dziewczyny pracują po 12 h, opiekują się tym pacjentem, w dzień , w nocy, w niedzielę i święta a tu żadnego zrozumienia i wdzięczności. Pacjent też nie zawsze bywa przyjemny.Ciekawe co by było gdyby nie te pielęgniarki? Poza tym,uważa Pan ,że za 1000zł to jest godne życie?
hermiona (2007.06.27)

info

0  
  0