Dziś (10 października) parę minut po godz. 13 na skrzyżowaniu ulic Grunwaldzkiej i Mickiewicza miała miejsce kolizja tramwaju z osobowym volkswagenem passatem.
Kierujący passatem na wysokości ul. Mickiewicza chciał zawrócić, nie zauważył tramwaju i wjechał wprost pod niego. Nikt nie odniósł obrażeń.
Kolejny przykład o bezsensowności tramwajów w Eg. Co chwile jakis wypadek z udzialem tramwaju. O pogorszeniu rozkładów jazdy autobusów już nie wspomne.
Jak chcesz wiedzieć, nie uogólniając ale niektórzy motorniczy jadą swoją trasą jak konie mające klapki na oczach.Byłam świadkiem, ludzie krzyczeli, żeby hamował a on NIC.Potem śmiał się, głupek, że to już 3 auto, które w tym miesiącu skasował. Owszem wina była kierowcy passata, ale gdyby tramwajarz zahamował w porę, nic by nie było. zrobił to jakby specjalnie, bo miał czas na hamowanie i świadomość, że powinien to zrobić( wysłać go na psychotesty).
A tobie PW to chyba też piątej klepki brakuje, też pewnie prowadzisz pojazd szynowy i trzeba by posłać cię na psychotestu ze wskazaniem na poczytalność.
Moim skromnym zdaniem to przeważnie kierowcy samochodów są winni wszelkim kolizjom z tramwajami. Nawet dziś, jadąc na uczelnię, miałem nieprzyjemność doświadczyć gwałtownego hamowania tramwaju, którym jechałem, bo jakiś typulo nie ustąpił pierwszeństwa, ba, nawet nie raczył zwolnić !
Ale wy ludzie dziwni jesteście. Przeciez kazdy kto chociaz mial styczonosc z kierowcami tramwajów elbląskich wie że wszystkie tramwaje (oprócz tych nowych) nie mają sprawnych hamulców. Na przystankach zatrzymują się włączając luz i czekając aż tramwaj sam wyhamuje.