Odszedł człowiek zasłużony dla miasta

6
01.02.2017
Odszedł człowiek zasłużony dla miasta
fot. Michał Skroboszewski
- Z tym odejściem straciliśmy nie tylko wspaniałego elblążanina, ale i dobrego człowieka, otwartego na potrzeby innych – tak o zmarłym Zdzisławie Olszewskim, radnym i byłym wojewodzie elbląskim, mówił Witold Wróblewski, prezydent miasta. Włodarz wspomniał również, że Zdzisława Olszewskiego cechowała "coraz rzadziej spotykana polityczna klasa i szacunek dla drugiego człowieka". Podczas dzisiejszych (1 lutego) uroczystości pogrzebowych żegnała go nie tylko rodzina, ale i ci, z którymi spotykał się podczas swojej służby publicznej. Zobacz więcej zdjęć. 
 - Dla mnie Zdzisław Olszewski na zawsze pozostanie pierwszym wojewodą wolnej, suwerennej Polski oraz niedościgłym wzorem umiłowania ojczyzny i troski o sprawy publiczne do ostatnich chwil życia. Sadzę, że mnie i wielu z nas zabrakłoby życia, by osiągnąć to, czym zajmował i o co troszczył się ś.p. Zdzisław Olszewski – mówił Artur Chojecki, wojewoda warmińsko-mazurski, podczas mszy świętej w katedrze św. Mikołaja i złożył na ręce rodziny zmarłego przyznany mu pośmiertnie Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski.
   Głos zabrał również ks. Jerzy Steckiewicz, proboszcz parafii św. Wojciecha Adalberta w Kaliningradzie, z którą zmarły był związany. - Dla nas najpiękniejsze było to, że Zdzisław Olszewski przyjeżdżając w ważnych, państwowych sprawach zawsze pamiętał o Polonii. W tych trudnych gospodarczo czasach przywoził ze sobą chleb powszedni i dobre słowo. Polacy w Kaliningradzie czuli się wtedy wspaniale, bo wiedzieli, że przedstawiciel wysokiej władzy polskiej troszczy się o nich, rozmawia z nimi jak z braćmi i siostrami – mówił duchowny. - Ten kontakt daleki był od kontaktów urzędowych, był to kontakt rodzinny. Na przestrzeni 26 lat, bywając w Elblągu, spotykaliśmy się ze Zdzisławem Olszewskim. Mimo różnicy wieku mówiłem do niego: przyjacielu.
   Na cmentarzu Agrykola, gdzie pochowano Zdzisława Olszewskiego, zmarłego wspominał Witold Wróblewski, prezydent miasta.
   - Jako radny z 19-letnim stażem angażował się w każdy temat związany z rozwojem Elbląga. Był całkowicie oddany swojej pracy. Pełnione funkcje traktował jako powołanie do służby drugiemu człowiekowi i naszemu miastu. Zawsze z dumą wyrażał się o Elblągu i był jego znakomitym ambasadorem. Z tym odejściem straciliśmy nie tylko wspaniałego elblążanina, ale i dobrego człowieka, otwartego na potrzeby innych – mówił Witold Wróblewski. - Dla mnie osobiście ś.p. Zdzisław Olszewski, a mówiąc po prostu Zdzisław, był wyjątkowy. Mądry, spokojny, z umiejętnością właściwej oceny ludzi i ze szczególnym darem nawiązywania relacji. Zawsze życzliwy, uśmiechnięty, pomocny. Zdzisława poznałem 25 lat temu, był wojewodą. Przez cały ten czas nasze zawodowe drogi krzyżowały się i każdy kolejny rok znajomości przekonywał mnie, ile dobra robił dla nas wszystkich, dla ukochanego Elbląga. Był i pozostanie dla mnie wielkim autorytetem. Zdzisławie, zarażałeś nas swoją pracowitością, optymizmem, humorem i radością życia, każdemu służyłeś radą i dla wszystkich miałeś dobre słowo, nawet w chorobie. Dowiodłeś tego podczas ostatniej, czwartkowej (26 stycznia) sesji Rady Miejskiej. Dziękowałeś za organizację opłatka pojednania, mówiąc jednocześnie, jak bardzo tego pojednania brakuje. W Twoich ustach "Bóg, Honor, Ojczyzna" brzmiało naturalnie i prawdziwie. Cechowała Cię coraz rzadziej spotykana polityczna klasa i szacunek dla drugiego człowieka.
Odszedł człowiek zasłużony dla miasta
fot. Michał Skroboszewski

   Głos zabrał również Marek Pruszak, przewodniczący Rady Miejskiej. - Zdzisław Olszewski, człowiek wielkiego autorytetu, z ogromnym doświadczeniem oraz z szacunkiem dla innych ludzi. Człowiek, który oddał swoje życie miastu i ziemi elbląskiej. Człowiek skromny, który nie zabiegał o swoje, a o innych. Tak niedawno, właśnie na jego wniosek, nadaliśmy tytuł Honorowego Obywatela Elbląga Jerzemu Szewczyńskiemu – opowiadał Pruszak. - Zdzisław Olszewski pozostanie w naszej pamięci jako człowiek niezwykle zasłużony dla miasta i Rada Miejska z pewnością upamiętni jego postać i zasługi.
   Zdzisław Olszewski zmarł w wieku 82 lat. Z wykształcenia był inżynierem, przez wiele lat pełnił ważne stanowiska państwowe i samorządowe. W 1981 roku i w latach 1989-1996 był wojewodą elbląskim, w 1996 roku przez kilka miesięcy podsekretarzem stanu w Urzędzie Rady Ministrów. Od 1969 roku należał do PZPR, gdy powstała Solidarność, został jej członkiem. Od 1998 roku nieprzerwanie zasiadał w elbląskiej Radzie Miejskiej, był członkiem klubu radnych PiS.
   Przez wiele lat pełnił funkcję dyrektora sekretariatu Stowarzyszenia Gmin Rzeczpospolitej Polskiej Euroregionu Bałtyk z siedzibą w Elblągu. Za swoją działalność był wielokrotnie odznaczany, Krzyżem Kawalerskim i Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, złotym i srebrnym Krzyżem Zasługi oraz medalem 30- lecia Polski Ludowej.
mw

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

A co tam wojsko robiło
(2017.02.01)

info

7  
  4
Bardzo żałuje że nie miałem okazji porozmawiania w cztery oczy z panem wojewodą Olszewskim. Z tego co wiem, był to wspaniały człowiek patriota. Panie w opiece swej jego duszę mniej.
DaMaWE (2017.02.01)

info

4  
  7
Mierzejanie to mądrzy ludzie. Gazociąg robią, przekop, pobocza poprawili, kolejkę do Krynicy morskiej a my?????
(2017.02.02)

info

1  
  0
Odszedł człowiek, który chciał aby zbudowano parkingowiec na Starym Mieście.
(2017.02.02)

info

3  
  1
Dlaczego skwapliwie nie przywołuje się że w latach 1969-1980 był żarliwym członkiem PZPR. To nie hańba, ale tego nie można przemilczać historycznie. Gdy nadszedł 1980 r nagle zmienił, orientację polityczną na prawicową. Przez dziesięciolecia piastował różne funkcje, w tym rok jako Wojewoda. Głównie zasiadał w Radzie Miasta. Brak jest w materiale PortElu jakie były konkretne zasługi zmarłego, bo to co przestawiono, to " bicie piany". Niech Mu ziemia elbląska zdobyta dla nas przez historyczny psikus przez Sowietów lekką będzie. Spoczął na cmentarzu Agrykoli, gdzie Polscy katolicy, wykopali i zbezcześcili tysiące Niemców którzy od wieków byli tu grzebani. Śpij spokojnie z jakimiś szczątkami Niemca, o ile się zachowały. Elbingerer
(2017.02.02)

info

1  
  1
niech mu ziemia lekką bedzie, a czym on sobie dla miasta zasłużył?? Mimo jego osiągniec i tak miasto mnie wygnało za granice wiec ja jakoś tych oosiągniec nie widze.
chryniu (2017.02.04)

info

0  
  1