Nikt nie zgłosił

17
07.04.2005
Ani jeden rodzic nie zgłosił dotąd potrzeby zaopiekowania się jego dzieckiem przez szkolnych opiekunów w piątek - informuje Wydział Edukacji Urzędu Miejskiego w Elblągu.
Prezydent Elbląga zwrócił się do dyrektorów elbląskich szkół, by umożliwili dzieciom, młodzieży i nauczycielom uczestnictwo w uroczystościach związanych z pogrzebem Ojca Świętego. Do godz. 8.30 wszystkie elbląskie przedszkola będą otwarte i gotowe przyjąć każde dziecko. Jutro w jednej ze szkół dla 70 dzieci z najuboższych rodzin zostanie przygotowany obiad.
J

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
A przecież w szkole jest religia, księża, katecheci. Są projektory, telewizory i lekcje wychowawcze. Młodzież zatem powinna obejrzeć pogrzeb wraz z wychowawcami czy księżmi. Jak się bowiem w praktyce okazało - znaczna część rodziców dziś jednak pracuje, a skoro tak, ich dzieci pozostaną w domu bez opieki. Ot, wolny dzień od szkoły. Jakoś nie sądzę, by uczeń szkoły podstawowej czy gimnazjum właściwie przeżył tę chwilę będąc bez opieki w domu. Raczej odpali playstation czy jakąś inną zabawkę.
S. (2005.04.08)

info

0  
  0
jednym slowem - szkola to wg ciebie przechowalnia dla dzieci ktorych rodzice sa w pracy
(2005.04.08)

info

0  
  0
Napisałem o aspektach wychowawczych przy tej okazji... Wszak największym nauczycielem był Jan Paweł II. Nie wiem czy jego nauki można uznać za zapchaj_dziurę w niedzielny ranek. Według mnie nie.
S. (2005.04.08)

info

0  
  0
Minister lepiej wie!
(2005.04.08)

info

0  
  0
co do aspektów wychowawczych- Jan Paweł II mówił, że rodzice mają prawo i obowiązek wychowywać własne dzieci i nie powinni przerzucać tego na instytucje
mgm (2005.04.08)

info

0  
  0
mgm: zatem zamknąć szkoły!
(2005.04.08)

info

0  
  0
mgm jestes nauczycielem, ze tak protestujesz na to zeby dzieci wraz z nauczycielami razem ogladali i przezywali tę wielka uroczystość? Jak wiele można by nauczyć o miłości, szacunku i autorytetach. Swietna lekcja. Papiez mówił, że rodzice mają prawo i obowiązek wychowywania swoich dzieci, ale nie zdejmował tego obowiązku ze szkoły. Szkoda, że dzisiejsi nauczyciele nie biora przykładu z papieża nauczyciela
Jola (2005.04.08)

info

0  
  0
najlepiej bedzie jak będziecie sie pozbywali swoich dzieci zaraz po urodzeniu Niech kto inny zajmie sie ich wychowaniem... Tylko jak nauczyć kogoś co to rodzina i miłośc- jeśli nigdy tego nie doświadczył???? Po co macie te dzieci skoro tak bardzo i we wszystkim sa wam uciążliwe- w drodze do kariery pieniadza spokoju itd Przykre to jest niestety.....
nauczycielka(jeszcze:)) (2005.04.08)

info

0  
  0
i jeszcze jedno- szkoła ma pomóc rodzicom w wychowaniu a nie zastąpić ich!!!!!!!- kto wam takich bzdur naopowiadał.....(tylko niektóre dzieci idąc do szkoły znaja podstawowe zasady kulturalnego zachowania i obcowania z innymi ludżmi...a reszta- to pewnie wasze dzieci- rodziców którzy maja tylko postawe roszczeniową ...)
n (2005.04.08)

info

0  
  0
N zgadzam się z Tobą, ze rodzice mają obowiązek wychowaniai pewnie starają się jak moga, ale nauczyciel, wychowawca chyba też?? Nie uważam, że wychowanie należy wyłącznie do szkoły, ale że powinna być współpraca pomiędzy rodzicami a pedagogami w szkole. Rodzice często nie mają takich kwalifikacji jakie maja nauczyciele i uczą tego czego ich nauczono, lub tak jak sami potrafią, Może trzeba ich wspomóc. Co TY na to?:)) Pozdrwaiam wszystkich prawdzwych z powołania miłujacych dzieci nauczycieli:))
J. (2005.04.08)

info

0  
  0