„Nie rezygnujemy z tego projektu”

64
12.05.2022
„Nie rezygnujemy z tego projektu”
Tak obecnie wygląda odcinek Kolei Nadzalewowej w Tolkmicku, fot. Anna Dawid
- Formalności prawne dotyczące przejęcia przez naszą spółkę linii 254 trwają. Nie rezygnujemy z projektu uruchomienia na niej drezyn rowerowych. W tym sezonie z pewnością nie jest już to możliwe. Przed nami ogrom prac na zaniedbanej trasie - mówi Mateusz Fliszkiewicz z warszawskiej spółki NKD, która ma plan na reaktywację części Kolei Nadzalewowej.

Przypomnijmy. Spółkę NKD z Warszawy, która jest konsorcjum zawiązanym przez trzy prywatne firmy, radni gminy Tolkmicko i Frombork wskazali jako zarządcę części trasy Kolei Nadzalewowej. Oba samorządy podjęły w styczniu uchwały intencyjne w tej sprawie. Konsorcjum planowało jeszcze w tym sezonie turystycznym uruchomić na części tej trasy drezyny rowerowe, a uchwały były niezbędne, by rozpocząć jakiekolwiek prace z tym związane. Zarządcą tej linii kolejowej jest PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

- Uchwała intencyjna podjęta przez radnych została przesłana do spółki NKD, od tamtej pory nie skontaktowała się ona z nami – mówi Katarzyna Paczkowska, sekretarz gminy Tolkmicko.

Czy spółka zrezygnowała ze swoich planów dotyczących drezyn?

- Bynajmniej. Formalności prawne dotyczące przejęcia przez nasze konsorcjum linii 254 trwają. Nie rezygnujemy z projektu uruchomienia na niej drezyn rowerowych. Jednak w tym sezonie z pewnością nie jest już to możliwe - mówi jej przedstawiciel Mateusz Fliszkiewicz.

Zapewnia też, że przedstawiciele NKD znają obecny stan techniczny torowiska Kolei Nadzalewowej.

- Kilka razy przeszliśmy pieszo całą tę trasę i wiemy, że na wielu odcinkach jest ogrom do zrobienia. Gdy tylko uda nam się dopełnić formalności prawne, rozpoczniemy prace. Wierzymy, że będzie to jeszcze w tym roku. Myślimy o tym projekcie kompleksowo, łącznie z planem marketingowym, stroną internetową i aplikacją mobilną – mówi Mateusz Fliszkiewicz.

Pomysłów na reaktywację Kolei Nadzalewowej było już kilka, zawsze przeszkodą okazywał się między innymi brak funduszu. - Konsorcjum jest składową trzech firm, po prostu wyłożymy kapitał własny. Myśląc przyszłościowo drezyny rowerowe będą naszym zdaniem dochodowe. Jest to piękny teren, a turystów jest tutaj coraz więcej – podkreśla Mateusz Fliszkiewicz.

Drezyny rowerowe miałby wozić turystów na odcinku linii od granicy gminy Tolkmicko do granicy gminy Frombork.

Przypomnijmy. Od 1 kwietnia 2006 roku na linii kolejowej nr 254 nie spotkamy już regularnego pociągu. Jedynymi kursującymi składami były pociągi turystyczne, najczęściej retro. Były również starania o przejęcie linii od PLK przez samorządy. Był też pomysł, by turystów woziły tą trasą drezyny napędzane siłą rąk. Poprzednie władze Tolkmicka kupiły nawet cztery takie urządzenia w sumie za 80 tys. złotych, ale PLK nie zgodziły się na ich kursowanie, bo nie spełniały wymogów kolejowej spółki.

daw

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
ruch ma trasie będzie taki mniej więcej jak szynobusem. na lotnisko w Szymsnach? czyli jeden pasażer na jeden skład
Yhbb (2022.05.12)

info

24  
  24
Wczoraj mateo mówił że szykują obligacje dla rodaków. Ostatnio na świecie nie mogli znaleźć naiwnych to zbiorą z rynku puste pieniądze które sami drukują. Przecież to zadłużenie spłacane pożyczką! Będziemy znowu 50 lat za Europą jak to pi3r0nie !
8* (2022.05.12)

info

28  
  17
Zabrakło jednej, ważnej strony - PKP. Która nie zamierza nikomu tej linii użyczać. Cały więc tekst jest jedynie zbiorem pobożnych życzeń.
grumblers (2022.05.12)
hahaha, zalesili a teraz o projekcie drezyn marzą.
siesta777 (2022.05.12)

info

16  
  5
Linia nadzalewowa to pomnik zaniechania tutejszych władz, które bez względu na realizacje przekopu, unijne zielone światło (kasa kasa) dla inwestycji kolejowych, a też szumne zapowiedzi rządu o takowych inwestycjach postanowiły nic nie zrobić, udawać, że tematu nie ma. Komentarze tych znafcuf co to z góry wiedzą, że sensu brak i cyklistów którym każdy szlak tylko z jednym się kojarzy, pominę litościwym milczeniem
Bazyli (2022.05.12)
Wywalić tory w to miejsce zrobić trasę rowerową, niemieccy turyści będą piać z zachwytu bo po green velo nierówno, po asfalcie za stromo a po równym to przyjemnie i miło, postawić wiaty, zorganizować miejsca ogniskowe to i lokalsów ucieszy takie miejsce
(2022.05.12)
@Bazyli - Jeździłeś tą trasą kiedy istniała ? Niesądzę. Człowieku nie licząc lat 80 - tych kiedy faktycznie pociąg był pełny to potem woził tylko powietrze. Nie jestem zacufem tylko jeździłem tą linią. Bywało że z Tolkmicka do Elbląga jechały ze mną 4 osoby, rozumiesz to. Zdajesz sobie sprawę jakie koszty potrzebne są na utrzymanie tej linii ?
(2022.05.12)
@Bazyli - Będziesz korzystał, czy okazujesz głęboką troskę o innych ? Może niech kolejonadzalewowocy pod dowództwem Boba Kolińskiego się skrzykną, powołają stowarzyszenie, wykupią obligacje wyżej wymienionego i wyremontują ów zabytek by w końcu być szczęśliwymi ludźmi, którzy uratowali tak potrzebną infrastrukturę kolejową.
GłębokaMyśl (2022.05.12)
Argumenty tzw. przeciwników kolei nadzalewowej zawsze rozkładały mnie na obie łopatki. Nic z tego nie mając, bronią zaciekle swoich wyobrażeń na temat, niby dyskutują zadając pytania i sami sobie na nie odpowiadając, albo są protekcjonalni i sarkastyczni jak Pan ''głęboki(a). Koronnym argumentem jest zazwyczaj wspomnienie świadka tamtych dni, co to jeżdził ta koleją sam jak przysłowiowy palec. Uderz w stół, a nożyce się odezwą ?
(2022.05.12)

info

16  
  12
Chyba spółka ma nadmiar pieniędzy bo na pewno na reaktywacji kolei nie zarobi. Już próbowali i nic. Poza pojedynczy osobami nikt nie będzie jeździł. Może najwyżej babcia z wnuczkiem. Natomiast gdyby w miejsce torów była ścieżka rowerowa to na pewno cieszyłaby się dużym zainteresowaniem, choćby po tym ilu rowerzystów jeżdżąc ta trasą, z narażeniem życia zresztą. Nie rozumiem tego ślepego przewiązania do drezyn. Tez będą rdzewieć w rowie? MBKK
(2022.05.12)