Na skróty i "pod prąd"
Kierowcy notorycznie jeżdżą w tym miejscu "pod prąd" - twierdzi nasz Czytelnik (fot. WS)
Szedłem z żoną i z dzieckiem chodnikiem, gdy przejeżdżający obok mercedes zahaczył mnie lusterkiem. Auto oczywiście poruszało się "pod prąd", bo informację o tym, że ta droga jest jednokierunkowa wielu posiadaczy aut notorycznie ignoruje. Tam w końcu dojdzie do nieszczęścia – mówi zdenerwowany Czytelnik.