Jak nam powiedzieli pracujący na miejscu zdarzenia policjanci, kierujący pojazdem bmw jadąc w kierunku Warszawy drogą S7, w pewnym momencie zauważył wydostające się od spodu auta płomienie i dym. Około 200 metrów za stacją paliw Lotos zatrzymał się. Wówczas płomieniami został objęty cały samochód. Ogień przeniósł się na przydrożną barierę dźwiękochłonną. Uległa ona częściowemu spaleniu.
[fotoc]
Na miejsce zdarzenia wezwano straż pożarną. W akcji gaśniczej brały udział dwa zastępy strażaków z JRG1. Kierujący bmw podróżował sam. W wyniku tego zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Ruch na "siódemce" w kierunku Warszawy był przez około 30 minut całkowicie wstrzymany.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter