- Nic poważnego się nie dzieje. Nie mamy żadnych zaleceń inspekcji budowlanej. Zawiesiliśmy tę informację o zakazie wstępu na schody, bo po prostu dmuchamy na zimne. Schody od dawna są nieużywane, prowadzą do wejścia, które od dawna jest nieczynne. Często w tym miejscu spotykają się młodzi ludzie i nie chcemy, by stało się im coś złego – powiedział nam Mirosław Puta, wicedyrektor Międzyszkolnego Ośrodka Sportowego.
Remont schodów na razie nie wchodzi w grę, bo nie ma na ten cel pieniędzy.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter