Młodzi radni chcą działać

7
17.02.2015
Młodzi radni chcą działać
Młodzi radni chcą pomagać swoim starszym kolegom w decydowaniu o sprawach miasta (fot. arch. WS)
Młodzi mają pomysły i chcą je realizować. Prelekcje dotyczące przedsiębiorczości, koncert charytatywny dla chorego licealisty. A dlaczego w niektórych szkołach jest Wi-Fi, a w innych nie? - pytają w imieniu kolegów. Członkowie Młodzieżowej Rady Miasta chcą współpracować z dorosłymi rajcami i rozwiązywać problemy swojego środowiska. Są również otwarci na akcje promocyjne na rzecz miasta.
Młodzi radni uczestniczyli wczoraj (16 lutego) w posiedzeniu komisji oświaty, kultury, sportu i turystyki. I tak będzie co miesiąc. Taką wolę wyraziły obie strony. A mają o czym rozmawiać.
   - Chcemy zorganizować prelekcje dotyczące przedsiębiorczości, jak założyć własną firmę, jak prowadzić działalność gospodarczą - wymieniał Piotr Boss. - Dobrym miejscem byłoby CSB albo EPT. Chcielibyśmy także odwiedzać szkoły oraz zorganizować koncert charytatywny dla chorego ucznia IV LO.
   W budżecie miasta zagwarantowano 10 tys. zł na realizację pomysłów młodych radnych. - Swoje pomysły powinniście jednak składać na piśmie, w formie wniosku - radził radny Marek Pruszak.
   Młodzi radni mówili również o tym, że chcą na bieżąco rozpatrywać pomysły poddawane przez kolegów szkolnych. W tym celu chcieliby w szkołach zamontowania skrzynek, do których uczniowie mogliby wrzucać swoje propozycje. Starsi radni zasugerowali jednak drogę elektroniczną. - Można prowadzić korespondencję drogą mailową - radzili.
   Radni Rady Miejskiej chętnie widzieliby także młodszych kolegów w akcjach promocyjnych na rzecz miasta. - Młodzi mogliby pomóc w promowaniu wydarzeń kulturalnych, sportowych, artystycznych, patriotycznych - przekonywał radny Robert Turlej. Przeszkód nie widzi Leszek Sarnowski, dyrektor Departamentu Kultury, Sportu i Turystyki Urzędu Miejskiego: - Jesteśmy otwarci na współpracę - zapewniał.
   Młodzi radni będą uczestniczyć w kolejnych posiedzeniach komisji RM. Mają nadzieję, że znajdą miejsce dla siebie w dorosłej polityce.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

przez tych cymbałów, którzy chcą za darmo przez wifi szkolne siedzieć na fejsie nie będzie kasy na organizację Święta Chleba - flagowej imprezy Elbląga.
doSzkołyMatoły (2015.02.17)

info

7  
  6
młodzieżówce w głowie mącą ludzie szweda i to jest problem
(2015.02.17)

info

7  
  4
W SZKOLE SIE UCZYMY, a nie siedzimy na "wifi". .. skad takie pomysly??. ..
ciekawski (2015.02.17)

info

7  
  3
Powiedzcie jak to jest. Jak Szumała był przewodniczącym to był koncert dla dzieciaków z fundacji, harlem shake i kilkanaście kilo słodyczy dla domu dziecka i to wszystko bez pieniążków. Można? Można! Małolaty dopchali się do "władzy" licząc pewnie na profity. Wam tornistry nosić, a nie robić politykę.
Worek (2015.02.17)

info

4  
  1
Niestety słowa Piotra zostały zmienione. Sam był przeciwny pomysłowi Wi-Fi, a jedynie cytował pytania ludzi z różnych szkół. A profitów NIESTETY nie da się uzyskać z tej poza szkolnej instytucji (?). Poza tym wykłady są chyba lepsze dla MŁODZIEŻY, niż cukierki dla dzieci (tak, wiem, są z domu dziecka, ale od tego jest normalna rada). Pozdrawiam, znajomy Bossa
(2015.02.19)
Lepiej te pieniądze wydać na np. powołanie 3 vice prezydenta, który jest bardzo niezbędny. Chwila. ..
(2015.02.19)

info

0  
  1
Z tego co pamiętam to w Elblągu działają organizacje pozarządowe, które zajmują się takimi "szkoleniami", a o ile słodycze faktycznie nie są najbardziej wartościowe, to chyba było trochę głośno o całej akcji. Propagowanie działań młodych i aktywizacja społeczna jest (w mojej opinii) bardziej wartościowa.
obserwator tata (2015.02.20)