Naiwnym byÅ‚oby sÄ…dzić, że ustÄ…piÄ… różnice i spory pomiÄ™dzy ludźmi – bÄ™dÄ…, bo sÄ… wpisane w naturÄ™ czÅ‚owieka i naturÄ™ demokracji. Ale mam prawo wierzyć, że sÄ… granice sporów, że jest możliwość ich mÄ…drego rozstrzygania ponad podziaÅ‚ami, gdy w grÄ™ wchodzÄ… wyższe wartoÅ›ci, gdy w grÄ™ wchodzi dobro wspólne mieszkaÅ„ców ElblÄ…ga.
Jak budować ten mechanizm jednoÅ›ci? Nie ma w ElblÄ…gu tradycji wspólnych spotkaÅ„ zaangażowanych obywateli miasta i podejmowania wspólnej pracy na rzecz najważniejszych dla miasta spraw. Stwórzmy takÄ… tradycjÄ™. Stwórzmy przestrzeÅ„ do rzeczowej dyskusji, rozwiÄ…zywania problemów, wypracowywania kompromisów, nakreÅ›lania wspólnych celów i dziaÅ‚aÅ„, celebrowania osiÄ…gnięć.
Organizujmy co roku kongres obywatelski (mniejsza o nazwÄ™), podczas którego spotkajÄ… siÄ™ ci, którym na sercu leży dobro miasta: samorzÄ…dowcy, politycy, naukowcy, przedsiÄ™biorcy, spoÅ‚ecznicy, księża, dziennikarze, urzÄ™dnicy, żoÅ‚nierze, artyÅ›ci, szefowie instytucji, pisarze, poeci, filozofowie. My – elblążanie. Takich osób jest co najmniej kilkaset, ale mamy przecież miejsca, gdzie możemy siÄ™ w takiej liczbie spotykać. Podejmujmy ważne dla ElblÄ…ga tematy – i na forum ogólnym, i w ramach równolegÅ‚ych debat. Najważniejsza jest możliwość wykorzystania naszej wiedzy, mÄ…droÅ›ci, doÅ›wiadczenia i kreatywnoÅ›ci na rzecz ElblÄ…ga. Już samo spotkanie i debata jest wartoÅ›ciÄ…. Ale idźmy krok dalej – na tak dużym forum trudno dogłębnie rozważać zagadnienia, twórzmy zatem grupy robocze. Zadajmy sobie tematy do opracowania w ramach tych grup, pracujmy przez potrzebny czas, a nastÄ™pnie przedstawiajmy wyniki pracy. Dobre rozwiÄ…zania wdrażajmy. Stosujmy też inne metody partnerskiej pracy na rzecz miasta.
Niech każdy kolejny kongres bÄ™dzie równoczeÅ›nie hoÅ‚dem dla ofiar 10. kwietnia 2010, wyrażanym nie tylko chwilÄ… zadumy, ale przede wszystkim wynikami wytrwaÅ‚ej pracy obywatelskiej. To poprzez niÄ… wdrażać bÄ™dziemy ich ideaÅ‚y – oni już tego nie mogÄ… uczynić.
Taka forma pracy musi być oparta o instytucję. Tą instytucją powinien być zapewne samorząd, ale nie jako decydent, lecz jako podmiot ułatwiający pracę obywateli. Ani samorząd, ani inna organizacja czy grupa nie może zawłaszczyć tej idei, powinny jej wyłącznie służyć. Tu decydentami są mieszkańcy Elbląga, obywatele.
Niech pierwszy kongres odbÄ™dzie siÄ™ 11 listopada, w DzieÅ„ NiepodlegÅ‚oÅ›ci. PoÅ›więćmy go ofiarom kwietniowej tragedii pod SmoleÅ„skiem, politykom z PIS, SLD, PO, PSL, urzÄ™dnikom, żoÅ‚nierzom, duchownym, dziaÅ‚aczom spoÅ‚ecznym i zwykÅ‚ym ludziom. Oni wskazujÄ… nam motyw przewodni spotkania – patriotyzm i jedność. Na sÅ‚użbie dobra wspólnego Ojczyzny ponieÅ›li Å›mierć, zastanówmy siÄ™, jak my dla tego dobra powinniÅ›my żyć, jak mu na co dzieÅ„ w ElblÄ…gu sÅ‚użyć. Jak dzisiaj być patriotÄ… maÅ‚ej i dużej Ojczyzny? Jakie jeszcze tematy? Zapytajmy elblążan, niech zdecydujÄ….
Nie łudzę się, że ta propozycja zyska łatwą akceptację. Żyjemy w trudnych, podzielonych czasach. Poza tym to okres wyborczy. Kongres nie przerasta nas organizacyjnie czy merytorycznie, trudny jest mentalnie, bo wymaga dobrej woli i otwartości. Ale przecież winniśmy przekuć nieszczęście na dobro, tych śmierci nie wolno zmarnować.
Zwracam siÄ™ do elblążan poprzez media, bo tylko w ten sposób mogÄ™ dotrzeć tak szeroko. Zwracam siÄ™ do zwykÅ‚ych mieszkaÅ„ców, a szczególnie do liderów politycznych, spoÅ‚ecznych, gospodarczych, duchowych. ProszÄ™ – zastanówmy siÄ™, czy jesteÅ›my w stanie podjąć taki wysiÅ‚ek. Podzielcie siÄ™ proszÄ™ swojÄ… refleksjÄ… w komentarzach serwisów internetowych, bÄ™dÄ™ je pilnie czytaÅ‚. Tych, którzy stwierdzÄ…, że tak – proszÄ™ o informacjÄ™ na adres mailowy a.jachimowicz@eswip.pl lub nr telefonu 605 404 972.
Za dwa tygodnie – również za poÅ›rednictwem mediów – poinformujÄ™ o wyniku apelu. Jeżeli bÄ™dzie zainteresowanie, zorganizujemy otwarte spotkanie.
List ten przekazujÄ™ mediom, gdy koÅ„czy siÄ™ kolejna polska żaÅ‚oba. Nie chcÄ™, abyÅ›my byli narodem żaÅ‚obników. ChciaÅ‚bym, abyÅ›my zaczÄ™li Å›wiÄ™cić polskie sukcesy. Ale to samo nie przyjdzie, wymaga ogromu pracy. Ci z Katynia i katyÅ„skiego samolotu tej pracy od nas żądajÄ….
ElblÄ…g, niedziela, 18. kwietnia 2010
PS. ZastanawiaÅ‚em siÄ™, czy powinienem zgÅ‚osić tÄ™ inicjatywÄ™. Na pewno jest wiele osób, które majÄ… podobne lub inne, cenne pomysÅ‚y. UznaÅ‚em, że jednak powinienem to zrobić, deklarujÄ…c oczywiÅ›cie pracÄ™ na jej rzecz.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter