UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Wczorajszy transmisja z pogrzebu zgromadziła na Placu Jagiellończyka w porywach do 30-40 osób. Odliczając spacerowiczów niedzielnych była zaledwie garstka. Ludzie woleli oglądać to w domu na fotelu podgryzając chipsy i orzeszki lub jedząc niedzielny obiad. Podziwiam pana Jachimowicza który po frekwencyjnej klęsce swoich spotkań w akademiku na Zaciszu rzuca się na jeszcze większy projekt. Ale ok. Niech walczy.


Anuluj