Janko Muzykant jeździł dziś tramwajem

3
21.06.2016
Janko Muzykant jeździł dziś tramwajem
Po happeningu przyszedl czas na sienkiewiczowską zabawę na Starym Mieście (fot. Michał Skroboszewski)
Nietypowi pasażerowie: Janko Muzykant, Neron, Horpyna podróżowali dziś (21 czerwca) elbląskim tramwajem. Nieformalna grupa bibliotekarzy i nauczycieli zorganizowała happening z okazji Roku Henryka Sienkiewicza i setnej rocznicy śmierci polskiego noblisty. To kolejna inicjatywa z cyklu „Sienkiewiczowskie inspiracje”. Zobacz więcej zdjęć.
Na pętli tramwajowej przy ul. Saperów zebrało się dziś grono uczniów i nauczycieli ze szkół podstawowych z Elbląga i powiatu elbląskiego. Uwagę przechodniów zwracały stroje uczniów i kadry pedagogicznej.
   - Przebrałem się za Janka Muzykanta – mówi Kuba z SP nr 8.
   Obok niego stał Neron, a dalej nauczycielka przebrana za Horpynę. Wszystko z okazji setnej rocznicy śmierci polskiego noblisty i Rokiem Sienkiewicza. Na kolejnych przystankach dosiadają się nowi bohaterowie sienkiewiczowskich powieści. Na placu Słowiańskim czekają pracownice Warmińsko – Mazurskiej Biblioteki Pedagogicznej.
   - Chcemy wyprowadzić czytelnictwo w plener. Impreza ma pokazać, że z dziełami klasyków można obcować inaczej niż tylko czytając – mówi Elżbieta Mieczkowska, dyrektor Warmińsko – Mazurskiej Biblioteki Publicznej i organizatorka akcji.
   Kolorowy korowód przeszedł od placu Słowiańskiego na plac katedralny, gdzie rozpoczął się festyn. Można było zagrać w sienkiewiczowski flirt towarzyski, wziąć udział w zajęciach malarskich, rozwiązywać łamigłówki związane z polskim noblistą. Na scenie zaprezentowali się uczniowie podstawówek w scenkach z sienkiewiczowskich powieści.
   - Dla młodzieży Henryk Sienkiewicz nie jest autorem popularnym, to raczej kanon lektur rodziców dzisiejszych uczniów – mówi Elżbieta Mieczkowska.
   - Ja czytałem „W pustyni i w puszczy”. Lubię Stasia i Nel – dodaje Kuba z SP nr 8
   Dzisiejsza akcja może zachęci młodych czytelników do sięgnięcia po twórczość pisarza uważanego przez nich za autora książek klasy B. Wszak „Potop” jest niezłą literaturą przygodową i nie trzeba go czytać pod kątem porównania postaci Kmicica i Pana Tadeusza.
   A w okresie wakacyjnym możemy spodziewać się spotkań z Henrykiem Sienkiewiczem przy okazji letnich koncertów w Bażantarni.
   
Sebastian Malicki

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Ani słowa w elbląskich portalach nie było o tym.
jakzwyklepoelbląsku (2016.06.21)

info

0  
  2
A takie fajne wydarzenie było.
H.Sienkiewicztambył (2016.06.22)

info

1  
  0
Bardzo lubię czytać książki ale niestety polubiłam je dopiero po ukończeniu edukacji wcześniej to był okropny obowiązek kanon lektur w polskiej szkole dobrany jest tak ze tylko zniechęca dzieci i młodzież do czytania a "przerabianie" lektur i słynne "co autor miał na myśli".. Poprostu zbiera się na wymioty..
Ed1 (2016.06.23)

info

1  
  0