Garbary: pożar w mieszkaniu

17
14.06.2014
Garbary: pożar w mieszkaniu
Dziś (14 czerwca) po godz. 20 w jednym z mieszkań przy ul. Garbary wybuchł pożar. Prawdopodobnie od pozostawionego na kuchence garnka zapaliło się wyposażenie kuchni i powstało duże zadymienie. W akcji gaśniczej brały udział cztery zastępy strażaków. Zobacz więcej zdjęć
O godz. 20.18 do dyżurnego Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Elblągu wpłynęło zgłoszenie o wydobywającym się dymie z okna jednego z mieszkań przy ul. Garbary. Do akcji natychmiast zostały zadysponowane 4 zastępy Państwowej Straży Pożarnej: dwa z JRG2 i dwa z JRG1, w tym jedna drabina.
   - Po dojeździe na miejsca zdarzenia okazało się, że z okna balkonowego na trzeciej kondygnacji budynku wydobywają się kłęby dymu - mówi dowodzący akcją gaśniczą asp. sztab. Wojciech Kucaba z JRG2 Elbląg. I dodaje: Natychmiast rozpoczęliśmy rozpoznanie od wewnątrz budynku. Mieszkanie, z którego wydobywał się dym, otworzył nam jego lokator. Okazało się, że pali się część wyposażenia kuchni. Przystąpiliśmy do akcji gaśniczej, pożar został szybko ugaszony - kończy strażak.
   Na miejsce zdarzenia oprócz strażaków wezwano również policję. Ruch pojazdów na ul. Garbary w czasie działań gaśniczych był całkowicie wstrzymany. Prawdopodobną przyczyną pożaru było pozostawienie garnka na włączonej kuchni elektrycznej, od czego następnie ogniem zajęła się kuchenka mikrofalowa i część wyposażenia kuchni.
   Strażacy apelują do elblążan o bezpieczne użytkowanie wszelkich urządzeń w mieszkaniach. Pożary wywołane pozostawieniem garnków na włączonych kuchenkach nie należą bowiem do rzadkości. Dzisiaj strażacy z elbląskich jednostek do tego typu zdarzeń wyjeżdżali już dwa razy. A takich wyjazdów przeciętnie w skali miesiąca mają od kilku do kilkunastu.
   O tym, jak tragiczne w skutkach może być pozostawienie garnka na włączonej kuchence, przekonaliśmy się wszyscy choćby podczas pamiętnego pożaru mieszkania przy ul. Jaśminowej w grudniu ubiegłego roku. Zginęła wówczas jedna osoba. W dzisiejszym zdarzeniu na szczęście nikt nie został poszkodowany.
   
Witold Sadowski

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Po tej dziwnej instalacji z wieszaków na balkonie stwierdzić można, że mieszkają tam studenci.
(2014.06.14)
Tolek mn
(2014.06.14)
Frytki
(2014.06.14)

info

2  
  0
tak
takk (2014.06.14)

info

0  
  0
elbląg, to miasto utworzone z przesiedlonych przygłupów, których nikt i nigdzie nie chciał
icosięgapisz?! (2014.06.15)
@icosięgapisz rozumiem, że mówisz o sobie?
Andrzej12345 (2014.06.15)
A szczególnie na starówce dużo wynajmują dla marginesu bo jest tanio nikt nie chce mieszkać przy halasliwych pubach
kimik (2014.06.15)

info

3  
  4
Masz rację sam tam mieszkanie ludziom wynajmuje i skarżą mi się ze jest głośno szczególnie te wycia które niby karaoke nazywają śmieszne stada bydła wydzierajacego się pozwoleń nie dostaną od mieszkańców ich czas jest policzony.
bogdan ffff (2014.06.15)

info

4  
  5
Taka sama akcja była wczoraj około godz. 17 na Zawadzie. Przyjechały na sygnale 4 jednostki prawdopodobnie też do małego zadymienia, którego nawet nie było widać na zewnątrz. Strażaków blisko 20,którzy się kręcili i nie wiedzieli po co zostali wezwani. Po chwili 3 wozy odjechały. Interweniowało 4 może 6 strażaków z czego 3 weszło do mieszkania przez okno na parterze a przyjechał wóz z drabiną. Reszta strażaków weźmie pieniążki za udział w akcji. Tylko jakiej. Wzywający powinni pokryć koszty zarówno na Zawadzie jak i na Garbary gdzie do " garnka" zostało wezwanych tylu ludzi i wozów, a może w tym czasie potrzebni by byli natychmiast w innym naprawdę niebezpiecznej akcji.
Zaniepokojona (2014.06.15)

info

2  
  8
sami jestescie marginesy spoleczne
(2014.06.15)