Fala płynie z falą

9
04.05.2015
Fala płynie z falą
W tym roku na pomoście OSW Fala będzie można zaopatrzyć się w wodę i prąd (fot. RG)
Żeglarze i motorowodniacy z Ogniska Sportów Wodnych „Fala” rozpoczęli nowy sezon. Mogą już korzystać z nowego pływającego pomostu. Ich marzeniem jest zbudowanie nowej siedziby i hangarów na łodzie, bo chcą przywrócić świetność miejscu, w którym przed wojną mieścił się słynny klub Nautilus.
Ognisko Sportów Wodnych Fala jest jednym z najstarszych elbląskich klubów. Należy do niego obecnie kilkadziesiąt osób, których łączy żeglarska i motorowodna pasja. Ich marzeniem jest zbudowanie przy Wybrzeżu Gdańskim nowoczesnej bazy, która przyciągałaby żeglarzy z kraju i zagranicy. Na razie żeglarzom udało się z własnych środków zbudować nowy pływający pomost, na którym będzie dostęp do wody i energii elektrycznej dla jachtów.
   - Dzisiaj w Elblągu mamy jedną przystań o standardach europejskich, którą zarządza Jachtklub. Nadal zabiegamy o to, by nasza przystań też była z prawdziwego zdarzenia. Mamy przygotowaną dokumentację. Liczymy, że uda się pozyskać fundusze unijne, ale największym problemem jest pozyskanie środków na wkład własny, który w naszym przypadku wynosi 800 tysięcy złotych. To ogromna kwota – mówi Grzegorz Borowiec, komandor Ogniska Sportów Wodnych „Fala”. - Liczymy też na to, że uda się uzyskać również dofinansowanie z programu rewitalizacji, który obecnie powstaje w Urzędzie Miejskim.
   - Rozmawialiśmy o sposobach na pozyskanie środków na restaurację, modernizację czy nawet rozbudowę waszej stanicy. Nic nie jest przesądzone, ale środków jest wystarczająco dużo, by po nie sięgnąć. Trzeba tylko złożyć odpowiedni wniosek i skierować do właściwego programu. I pan prezydent i jego służby będą pomagały wam i jestem przekonany, że te środki uda się pozyskać – obiecuje motorowodniakom Janusz Nowak, wiceprezydent Elbląga.
   Komandor OSW Fala wskazuje na kilka problemów, z jakimi żeglarze i motorowodniacy muszą się borykać w każdym sezonie: m.in. zbyt płytkim i zarastającym szlakiem wodnym, a także brakiem stacji paliw na wodzie. - Dzisiaj wiele jednostek ma zbiorniki większe niż 500 litrów, brak możliwości tankowania sprawia, że niewielu motorowodniaków chce tutaj przypływać – dodaje Grzegorz Borowiec.
   - To, żeby nasze rzeki były żeglowne, jest drogą przez mękę. Chcieliśmy na przykład, by do Elbląga wpłynął żaglowiec „Kapitan Borchardt”, ale okazało się, że trzeba zdjąć linię wysokiego napięcia i brakuje 20 centymetrów, by zmieścił się na szlaku – przyznaje Jerzy Wcisła, dyrektor elbląskiego biura Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie. - Na szczęście wiele rzeczy się zmienia na lepsze, udało się wrócić do współpracy ze stroną rosyjską, chcemy razem z naszymi sąsiadami realizować projekty, które ożywią żeglugę w naszym regionie.
   Okazją do wymiany promocji naszych wód wśród Rosjan będzie planowany w dniach 3-12 lipca rejs po Kanale Elbląskim. Wezmą w nim udział członkowie OSW Fala z Elbląga i klubu Fala z Kaliningradu, którego przedstawiciele gościli na oficjalnym rozpoczęciu sezonu.
RG

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

czy to prawdziwa historia, ze fala miała dostać dotację z unii ale ktoś w Olsztynie coś źle wysłał i przepadło mnóstwo kasy?
(2015.05.04)

info

4  
  0
wodnych ruskich wilków nie wpuszczać
erg (2015.05.04)

info

1  
  5
a są tacy zorganizowani i są kumpalmi putka?;)
(2015.05.04)

info

1  
  2
Tych Panów co siedzą w biurze OWS Fala przydałoby się zmienić !!
członekOWSFala (2015.05.05)
olsztyn ciagle udupia nasze miasto elblążanka.
(2015.05.05)

info

3  
  0
A psy dalej srają na chodniki i trawniki, nikt tego nie sprząta !!!
KazekzRobotniczej (2015.05.05)

info

1  
  0
Co do członków Zarządu OWS to może masz i rację, ale członkowie Zarządu OSW zrobili już kawał bardzo dobrej roboty, tracąc swój wolny czas.
członek osw fala (2015.05.10)
ty czołwieku pewnie masz problem z zarządem wiec piepszysz głupoty najlepiej ciebie zamienić na inny model bardziej pozytywny i pozyteczny pozdrawiam serdecznie!!!
KRC (2016.05.09)
Tak to jest, że skoro chcemy być kontynuatorami klubu Nautilus. To trzeba mówić i pisać o dawnych uczestnikach Klubu Wioślarskiego. Tak wygląda tradycja, skoro identyfikujemy się z naszym miastem i szanujemy jego historię. -Kondek
(2018.02.22)

info

0  
  0