Elbląg się suszy

3
16.10.2009
Ustabilizowała się sytuacja powodziowa w mieście. Stan wody w rzece Elbląg spadł poniżej stanu ostrzegawczego - na godz. 10 wynosił 5,59 m (stan ostrzegawczy 5,90). Trwa wypompowywanie wody z zalanych mieszkań, piwnic i zakładów produkcyjnych oraz szacowanie strat.
- Przystępujemy także do sprzątania zalanych ulic i porządkowania terenów – informuje Joanna Urbaniak, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Elblągu.
   Nadal na elbląskich ulicach obowiązują zmiany w organizacji ruchu drogowego:
   1. wyłączenie z ruchu drogowego
   - łącznica z Trasy Unii Europejskiej do ul. Radomskiej
   - ul. Panieńska (od Mak-Chemii do Campingu)
   - Bulwar Zygmunta Augusta (od św. Ducha do Campingu)
   - ul. Wapienna (od bursy szkolnej do Bulwaru Zygmunta Augusta)
   Przy w w/w wlotach są ustawione zastawy i znaki B-1 „zakaz ruchu"
   
   2. ograniczono tonaż pojazdów do 3,5 t na ulicach:
   - ul. Stawidłowej,

   - ul. Radomskiej,
   - ul. Grochowskiej (pomiędzy ul. Strażniczą a łącznikiem z płyt betonowych w
   kierunku ul. Warszawskiej)
   - ul. Freta
   
   3. na ul. Radomskiej wprowadzono w kilku miejscach wyłączenia jednego pasa ruchu. Każdy uszkodzony odcinek korpusu drogi ma dł. ok. 50-100 m i jest wygrodzony zastawami i słupkami drogowymi.
   - Na jezdni po wczorajszej akcji ratowniczej pozostały pryzmy piachu, dlatego prosimy o ostrożną jazdę – apeluje rzeczniczka elbląskiego magistratu.
   
oprac. A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

czy ktos mi powie czy jar tez uległ zalaniu?
pantoflaż (2009.10.16)

info

0  
  0
i kogo to ma bawić, głupi komentarz zostaw sobie. Oj, nie dała Bozia rozumku. .. .
(2009.10.16)

info

0  
  0
Zalew Wiślany ma ponad 800 km kw. powierzchni i 90 km długości. Jeśli przez kilka dni wieją silne wiatry zachodnie, wpychają wodę przez cieśninę pilawską z Bałtyku do Zalewu i jeśli potem zmienią kierunek na północny i północno-wschodni, całą tę masę wody pędzą 90 km do naszej wąskiej części ( tak było w 1983 roku ) – taka fala może zachować się jak tsunami, napotykając na opór spiętrza się. Jedyne, co nas może zabezpieczyć na sto procent przed ewentualną powodzią na skalę katastrofalną jest grobla w poprzek Zalewu Wiślanego np. od Tolkmicka do Krynicy Morskiej. Taki wał przez Zalew 8 km długości spowodowałby, że nie trzeba by było podwyższać setek kilometrów wałów na Żuławach po prawej stronie Wisły, a do tego mógłby dodatkowo pełnić funkcję drogi transportowej, turyści chętniej odwiedzaliby tereny Wysoczyzny Elbląskiej i sam Elbląg, można by tą drogą dostarczać gaz czy wodę, odprowadzać śmieci i ścieki z Mierzei, wzdłuż grobli można by postawić rząd wiatraków produkujących ekologicznie energię, a w samej grobli turbiny wykorzystujące energię pływów. Nie bez znaczenia może być też fakt, że taka droga po grobli stanowić będzie drogę ewakuacyjną w przypadku zagrożenia dużej skali na Mierzei jak np. pożar lasów czy niszczący, silny sztorm. Piasek do budowy wału można by pozyskać w dużej części przy kopaniu kanału przez Mierzeję. Te dwie inwestycje zabezpieczyłyby obszar Żuław i Mierzei Wiślanej i spowodowałyby rozkwit gospodarczy w oparciu o turystykę.
MaSer (2009.10.17)

info

0  
  0