Dziś (1 października) około godz. 15 służby ratownicze zostały wezwane do Kazimierzowa, gdzie w rowie przy starej "siódemce" na dachu leżał samochód. Pracujący na miejscu zdarzenia funkcjonariusz policji poinformował nas, że 47-latek jechał w kierunku Elbląga, kiedy niespodziewanie przed pojazdem pojawiło się dzikie zwierzę. Prawdopodobnie dzik. By uniknąć zderzenia, mężczyzna skręcił i dachował do rowu.
Na miejsce przybyła straż pożarna, policja oraz pogotowie, które udzieliło mu niezbędnej pomocy. Kierowcy nic poważnego się nie stało, policja odstąpiła od ukarania go mandatem.