Cztery metry pod ziemią

1
02.11.2001
Cztery metry pod ziemią
Grażyna Nawrolska
Rozmowa z Grazyną Nawrolską, kierowniczką pracowni archeologii miast w muzeum i szefową wykopalisk na elbląskiej Starówce.
Joanna Ułanowska-Horn: Zakończył się 21 sezon archeologiczny na elbląskiej Starówce. Czas na podsumowania: czy ten sezon był jakiś szczególny w porównaniu z poprzednimi? Grażyna Nawrolska: Każdy sezon ma w sobie coś szczególnego. W tym roku cechą znaczącą było odkrycie pozostałości konstrukcji drewnianych oraz zabudowy murowanej XIII i XIV-wiecznej. To udaje się stosunkowo rzadko. Wiadomo, że jest to najstarsza zabudowa, najbardziej narażona na zniszczenie. Udało nam się odkryć dobrze zachowane fragmenty domów ze ścianami, podłogami i progami. W jednym przypadku była nawet posadzka ceglana w budynku drewnianym. Zachował się też fragment ściany konstrukcji szkieletowej o wysokości 1 metra. Taka rzecz jeszcze się w Elblągu nie zdarzyła. J.U.: Sensacją archeologiczną było odkrycie dobrze zachowanego średniowiecznego domostwa... G.N.: Był tam kiedyś cały szereg budynków, budowanych często jedne na drugich. Część starszego była wykorzystywana do budowy nowszego. J.U.: Na jakiej głębokości znajduje się ta drewniana zabudowa? G.N.: Mierząc od dzisiejszego poziomu ulicy Wigilijnej, na głębokości czterech metrów. J.U.: Jak wiem, ciekawostką było także wydobycie hełmu... G.N.: To pierwszy tego typu okaz w Elblągu. Bardzo rzadko znajdowany w wykopaliskach. Właściwie do dzisiaj nie wiemy, z jakiego jest okresu i kto go nosił. Są dwie możliwości: albo to jest hełm z przełomu XIII i XIV wieku, albo z początku XVII wieku. Byłaby to rewelacja. J.U.: Prace archeologiczne były prowadzone w kwartale ulic: Stary Rynek i Wigilijnej. Czy na podstawie wydobytych przedmiotów można określić zamożność ówczesnych mieszkańców? G.N.: To akurat była najbiedniejsza część miasta. Część południowo-wschodnia należała do mieszkańców najuboższych. Właścicielami działek byli elblążanie, posiadający swoje parcele w różnych częściach miasta. Te natomiast dzierżawili ludności biedniejszej. Jest to bardzo czytelne na podstawie wydobytych okazów archeologicznych. Są skromniejsze i jest ich mniej. J.U.: Mamy drewniane domostwa, ciekawy hełm. Co jeszcze ciekawego znaleźliście państwo podczas tegorocznych wykopalisk? G.N.: Są bardzo ładne paski skórzane z metalowymi okuciami z wieku XV, ceramika, wyroby szklane np. fragment naczynia szklanego przedstawiający osobę w kostiumie z ówczesnej epoki. To doskonałe źródło do odtworzenia stylu bycia ówczesnych mieszkańców. J.U.: Na jakiej podstawie określa się wiek danego przedmiotu? Przecież zdarza się i tak, że znajdujecie unikaty. G.N.: Są to dosyć długie studia: szukamy w literaturze i kontaktujemy się z archeologami z różnych krajów. Sięgamy też do chronologii pewnych typów zabytków. J.U.: Kiedy przedmioty znalezione podczas tegorocznych badań będzie można oglądać w Elblągu? G.N.: W elbląskim muzeum prezentowana jest stała wystawa archeologiczna. Tam zimą dołożymy część przedmiotów znalezionych w tym sezonie. Wywiady Studia El prezentowane są w Telewizji Kablowej Vectra El w każdy wtorek i piątek zawsze po Wiadomościach Elbląskich o 17.15, 20.00 i 22.00.
przyg. Joanna Ułanowska-Horn (Radio Olsztyn)

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Nie jestem przeciwnikiem wykopalisk na starówce, ale są one prowadzone w takim tempie jakby archeolodzy chcieli dożyć na nich emerytury! W tym tempie elbląska starówka, nawet gdyby znaleźli się inwestorzy będzie odbudowywana kolejne 20-30 lat!!!
Zgrywus (2001.11.04)

info

0  
  0