Czekamy na dowód

3
13.07.2001
Od ujawnienia przez policję sylwestrowego oszustwa, w którym poszkodowanych zostało 750 elblążan, minęło 28 tygodni. Niedawno Prokuratura Rejonowa w Elblągu zamieściła w prasie ogłoszenie... o wszczęciu śledztwa w sprawie "pana Krzysia".
Przypomnijmy, tuż przed Wigilią ub.r. pracownica biura "pana Krzysia" (personalia oszusta do dziś nie są znane) zawiadomiła policję, że jej szef zniknął i prawdopodobnie nie odbędą się dwa sylwestrowe bale, na które zapraszał mieszkańców miasta. W styczniu telewizja pokazała fotografię zatrzymanego za granicą Ryszarda Boguckiego - domniemanego zabójcę szefa gangu pruszkowskiego "Pershinga". Kilkunastu świadków w sprawie "sylwestrowej" rozpoznało Boguckiego jako pana Krzysia. Badania daktyloskopijne, który wyniki prokuratura otrzymała w czerwcu nie pozwoliły zidentyfikować sprawcy. -To kwestia proceduralna - mówi o prasowym ogłoszeniu Jerzy Waryszak, rzecznik elbląskiej Prokuratury Okręgowej. - Kodeks postępowania karnego mówi, że dochodzenie może być prowadzone najwyżej przez 6 miesięcy. Aby nie doszło do umorzenia sprawy, prokurator prowadzący musi wystąpić o wszczęcie śledztwa. I o tym zawiadomiliśmy mieszkańców. Choć ekspertyza śladów palców z biura na pasażu przy Hetmańskiej niewiele na temat pana Krzysia powiedziała, elbląska prokuratura w dalszym ciągu o oszustwo na 140 tysięcy złotych podejrzewa Boguckiego. -Prokuratura w Katowicach (gdzie osadzony jest Bogucki - red. ) uważa, że Ryszard B. w grudniu ubiegłego roku nie mógł popełnić przestępstwa w Elblągu - mówi Jerzy Waryszak. - Ale wiadomo, że Bogucki posługiwał się różnymi dowodami tożsamości i nam brakuje kategorycznej odpowiedzi w naszej sprawie, abyśmy jednoznacznie mogli odsunąć jego osobę od oszustwa. Jeśli Katowice nie dostarczą nam w najbliższym czasie takich odpowiedzi, w końcu, mimo wysokich kosztów, będziemy musieli przewieźć naszych świadków do Katowic, by na żywo mogli dokonać rozpoznania podejrzanego.
AJ

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Na żywo?!? To nie lepiej tamtego na martwo przewieść w sosnowej jesionce do Elbląga?
Andrzej (2001.07.13)

info

0  
  0
To jakaś paranoja. Od kilku miesięcy co rusz piszecie to samo (Gazeta na plażę też). Czy to trudno kogoś skonfrontować, albo choć pokazać zdjęcie? Czy Katwice są gdzieś w Senegalu? Czy katowicka prokuratura jest z innej gliny? Kochani żurnaliści. Przestańcie przepisywać faxy jakiśtam rzeczników, a zadajcie pytania KONKRETNYM urzędnikom. Czyba że pan Krzysio ma pełnić rolę naszego elbląskiego potwora "Nessi". Ot ogórkowy temat na lato. Paranoja
Mariusz (2001.07.13)

info

0  
  0
O co tyle hałasu - Pershing nie żyje, Sylwester 2000/2001 też przeminął (kto się bawił ten się bawił) i wszysko dalej płynie, bo wszystko kiedyś przeminie
Trzmiel (2001.07.16)

info

0  
  0