Bezpieczny Elbląg?

17
07.11.2005
Czy jesteśmy bezpieczni w naszym mieście? Kradzieże, pobicia, wypadki spowodowane przez nietrzeźwych kierowców to tematy często poruszane w lokalnych mediach. Jaki jest faktyczny stan przestępczości w Elblągu?
Komenda Miejskiej Policji w Elblągu dokonała niedawno oceny stanu bezpieczeństwa na terenie miasta i powiatu elbląskiego. Możemy się pochwalić, że wskaźnik zagrożenia przestępczością w Elblągu należy do najniższych wśród miast o podobnej wielkości. Po trzech kwartałach 2005 r. widać, że przestępczość w Elblągu powoli spada. Od stycznia zarejestrowano ogółem 5 236 przestępstw, to jest o 5,3 procent mniej niż w 2004 roku, a największy wpływ na to miał spadek liczby kradzieży z włamaniem. Stwierdzono ich 766, czyli o 44,6 proc. mniej niż w poprzednim roku. O tyle samo wzrosła, niestety, liczba bójek i pobić – policja odnotowała 54 takie czyny, to jest o 45,9 proc. więcej niż przed rokiem. Przestępcy dokonali też o 6 proc. więcej kradzieży (992, w tym 162 kradzieże samochodów) i o 5 proc. więcej rozbojów (143). Sytuacja na drogach nie zmienia się. Policjanci zatrzymali w tym roku już ponad 530 nietrzeźwych kierowców, doszło do 112 wypadków drogowych, w których zginęło 29 osób, i 1956 kolizji. Pocieszające jest jednak, że wskaźnik wykrycia sprawców przestępstw wynosi 70,6 proc. Wyniki te nadal plasują elbląskich policjantów na bardzo wysokich miejscach wśród innych jednostek policji w miastach przekraczających 100 tys. mieszkańców. A co myślą na ten temat mieszkańcy Elbląga? Czy czują się bezpieczni? Co sądzą o pracy naszych stróżów prawa? – Kilka miesięcy temu włamano się do mojego samochodu, wybili mi szybę – mówi młoda kobieta. – Owszem przyjechali kryminalni, ale nie pobrali nawet odcisków palców. Teraz dostałam umorzenie. Tłumaczą w nim, że znaleźli chłopaka, któremu zarzucili kilka włamań, ale ten się do niczego nie przyznał. A oni nie mają przecież dowodów. – We wrześniu naszą córkę pobiła dziewczynka ze starszej klasy, policja nie mogła nic zrobić. Poinformowali nas, że musielibyśmy sprawę podać do sądu, bo córka nie była na tyle pobita, żeby wylądować w szpitalu. Zrezygnowaliśmy – mówią rodzice 11-letniej Darii. Zapytałam też mieszkankę Starego Miasta, czy czuje się bezpieczna w miejscu zamieszkania. – Mieszkam tu od siedmiu lat i nic złego mi się nie przytrafiło. Oczywiście, staram się omijać wieczorami grupki podpitych chłopaków, którzy często wulgarnie się zachowują – powiedziała. – Często chodzę na starówkę ze znajomymi – mówi studentka. – Do domu, a mieszkam na Zawadzie, wracam zawsze z koleżanką. Nie jeździmy już nawet nocnym autobusem, wolimy wziąć taksówkę. Mężczyzna zapytany o to samo powiedział ironicznie: – Ja nie chodzę wieczorami ciemnymi drogami. I policja też nie.
OK

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Jeszcze nigdy policja nie wydała o sobie negatywnej opinii i nie wyda (propaganda sukcesu),ludzie swoje ,policja swoje a Kaczyński i tak wyśle was do patrolowania ulic a nie siedzenia przy komputerach w internecie,a UB-ków zwolni.
WilkiZając (2005.11.07)

info

0  
  0
własnie, dlaczego to policaj sama siebie ocenia ??? Czy to normalne? A statystyki... hehe, do kogo ta mowa? Przeciez wszyscy tu zyjemy i wiemy jak jest ;)
policjantjakobyły;) (2005.11.07)

info

0  
  0
a policja z mc don. tez nas chroni tylko jedza
popo (2005.11.07)

info

0  
  0
Elbląg na pewno nie jest miastem bezpiecznym skoro w biały dzień, w środku miasta można być pobitym przez wyrostków.Niektóre dzielnice miasta nie są w cale odwiedzane przez mundurowych [JAR,KAMIONKA].
KROKODYL (2005.11.07)

info

0  
  0
Święta racja ,kiedyś miałem znajomego glinę który mi opowiedział jak to się robi. Przyjmuje się zgłoszenie o przestępstwie a po wyjściu klienta wyrzuca do kosza. Ważne aby statystyka się nie psuła.A jak słyszę o akcji Bezpieczny Elbląg to robi mi się niedobrze. Obywatel.....
Obywatel..... (2005.11.07)

info

0  
  0
Najbezpieczniej jest pod Mc Donaldem - tam cały czas stoi jakaś policyjna bryka z wygłodniałym policjantem. Nasza policja to takie drugie MZK - jeżdzą po wytyczonych trasach. Czasami uczą innych kierowców jak wyprzedzac na skrzyżowaniu. Elblążanom to nigdy nie dogodzisz.
Smerf (2005.11.07)

info

0  
  0
A niech powiedzą jak to się ma do 2003 roku.To się dopiero okaże co się dzieje naprawdę! Ponad 1000 przestepstw więcej.MiaŁO BYC TAK PIEKNIE JAK LIKWIDOWALI DZIELNICOWYCH, A JEST JAK ZAWSZE DO D...Y !
oLAF (2005.11.08)

info

0  
  0
O nich, Milicji(bo od tamtego czasu praktycznie nic się nie zmieniło),mam złe zdanie: po pierwsze nadużywają władzy,po drugie są łapówkarzami,po trzecie są chamscy i wulgarni,niemili. muszą się jeszcze wiele nauczyć od swoich zachodnich sąsiadów,oj bardzo wiele.jeszcze chyba nie zrozumieli że to właśnie Oni są dla nas,a nie My dla nich i to za nasze pieniążki żyją.nadszedł już czas to zrozumieć!!
Elblążanin (2005.11.08)

info

0  
  0
Czegoś tu nie rozumiem.W statystykach zamieszczonych na stronie http://www.warminsko-mazurska.policja.gov.pl/, dział statystyki,ewidentnie widać coś innego. KMP w Elblągu w ocenie KGP - miasta powyżej 100 tyś.mieszkańców - oceniono 23 jednostki - 22 miejsce przypadło Elblągowi.To jest takie wysokie notowanie? A w wojewóztwie na 19 jednostek - 19 miejsce.To jest sukces? To jak to jest.
(2005.11.08)

info

0  
  0
Ostatnio bardzo podoba mi sie akcja policji w weekendy na starym miescie. Mieszkam tam i cieszy mnie ze widac przez cala noc patrole. Tak trzymac i wielkie brawa!!
mieszczuch (2005.11.08)

info

0  
  0