O tej sprawie było głośno od kilkunastu dni, gdy okazało się, że planowane w budżecie 26 milionów zł nie wystarczy na zabezpieczenie Żuław przed powodzią i potrzeba jeszcze około 15 milionów zł.
Leonard Krasulski razem z posłem Tadeuszem Cymańskim przekonywali o tym premiera oraz członków sejmowej komisji finansów publicznych. - Potrzebne były cięcia w innych wydatkach, więc rozmowy nie były łatwe, ale powiodły się - elbląski poseł dodaje, że głosowanie nad "żuławską" poprawką ma się odbyć w czasie najbliższego posiedzenia sejmu.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter