Ale kino

28.08.2001
Ale kino
Zarządy województw walczą m.in. o elblaskie kino "Syrena"
Zarząd województwa warmińsko-mazurskiego grozi zarządowi województwa pomorskiego sądem. Chodzi o kina, którymi zarządza trójmiejska spółka Neptun Film.
Jak twierdzą warmińsko-mazurskie władze samorządowe, 14 kin - w tym elbląska "Syrena" i "Zamkowe" w Pasłęku - oraz trzy biurowce w centrum Olsztyna należą do majątku województwa i powinny należeć do jego samorządu. Kinami do wielu lat zarządza trójmiejska, do niedawna państwowa, firma Neptun-Film. Po wejściu w życie reformy administracyjnej, rozporządzeniem Rady Ministrów majątek Neptuna stał się własnością sejmiku województwa pomorskiego. Obecnie firma jest spółką, której wszystkie udziały należą do zarządu województwa pomorskiego. Od początku roku w Neptunie trwają procesy prywatyzacyjne, w wyniku których - prawdopodobnie jesienią - wyłoniona zostanie firma, która kupi część udziałów i dokapitalizuje działalność spółki, m.in. remonty kin. Walkę o kina samorząd Warmii i Mazur rozpoczął wiosną. Marszałek województwa, Andrzej Ryński, wysyłał do premiera Jerzego Buzka pisma z prośbą o zmianę rozporządzenia. Na razie jednak działania te nie przyniosły rezultatu. Na początku sierpnia zarząd województwa warmińsko-mazurskiego wystąpił do Komitetu Kinematografii ze skargą na bezczynność pomorskich władz. - Zgodnie z przepisami, na stanowisko Komitetu poczekamy miesiąc, później pozostaje nam jeszcze droga sądowa - mówi rzecznik olsztyńskiego Urzędu Marszałkowskiego, Janusz Soroka. Rzecznik Komitetu Kinematografii Ewa Zychowicz uważa jednak, że Komitet nie jest stroną w tej sprawie. - Ustawa zmieniająca kompetencje organów administracji publicznej i władz samorządowych z lipca 1998 roku przekazała państwowe instytucje filmowe, jaką był Neptun Film, samorządom wojewódzkim i to one decydują o losie tych firm - mówi rzecznik. - Zgodnie z naszą wiedzą, Neptun Film funkcjonuje zgodnie z prawem, a województwo warmińsko-mazurskie otrzymało rekompensatę za kina, którymi zarządza spółka - mówi rzecznik pomorskiego Urzędu Marszałkowskiego, Mira Mossakowska. Zdaniem wiceprezesa Neptun Filmu, Mirosława Morzyka, żądania olsztyńskiego samorządu nie mają podstaw prawnych. - Kiedy porządkowaliśmy sprawy własności zarządzanych przez nas kin, żeby dokonać uwłaszczenia musieliśmy rozliczyć się ze skarbem państwa. Było w tej sprawie porozumienie z ówczesnymi władzami województwa warmińsko-mazurskiego. Część pieniędzy zapłaciliśmy w gotówce, na części budynków założyliśmy hipotekę. Nasze należności wobec skarbu państwa spłaciliśmy w około 90 procentach i mamy na to dokumenty - twierdzi Mirosław Morzyk. - Jeśli Zarząd województwa warmińsko-mazurskiego o tym nie wie, to jest to z jego strony duże niedopatrzenie. Według szacunków warmińsko-mazurskich urzędników, obiekty należące do Neptun Filmu tylko w 1999 r. przyniosły około 1 mln zł zysku. Cały majątek spółki oszacowano na 26 mln zł. Zdaniem zarządu województwa w Olsztynie, rynkowa cena kin i ziemi wynosi 80 mln zł. Prawo własności do budynków i ziemi, na których stoją kina, pozwala m.in. na decydowanie o wysokości dzierżaw i staranie się o zamiany w zakresie ich przeznaczenia np. na handel.
AJ

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter