Alarm!

6
22.01.2007
Trwa naprawa szkód, jakie woda wyrządziła przy ujściu rzeki Dzierzgonki do Drużna, przesiąka też wał czołowy jeziora.
Jak informuje szef sztabu kryzysowego w powiecie elbląskim Stanisław Sołowiej, nadal wysoki jest poziom wód jeziora Drużno i rzeki Elbląg. Na Drużnie lustro wody jest w granicach stanów alarmowych. W Batorowie, przy ujściu rzeki Elbląg do Zalewu Wiślanego w ostatnich godzinach wody znacznie przybyło. - W Batorowie o godz. 7 rano było 5,63 metra, ostatni odczyt - przed południem pokazał już 5, 96 metra wody. To sześć centymetrów powyżej stanu ostrzegawczego - wyjaśnia Stanisław Sołowiej. - Wysoki poziom w tym miejscu oznacza, że spowolniony jest odpływ wody z jeziora Drużno do Zalewu. Tymczasem pracownicy Żuławskiego Zarządu Melioracji Wodnej w Elblągu naprawiają szkody, jakie woda wyrządziła przy ujściu Dzierzgonki do Drużna. - Przesięk wałów został zauważony wczoraj. Dziś stawiana jest tam zapora. Zagrożone miejsce jest też bacznie obserwowane - mówi Stanisław Sołowiej. - Służby melioracyjne przekazały nam również informację o małych przesiękach w wale czołowym jeziora Drużno, w miejscowości Jurandowo. W powiecie elbląskim nadal obowiązuje alarm powodziowy dla dwóch gmin: wiejskiej gminy Elbląg oraz gminy Markusy. Mówi Stanisław Sołowiej:
SZ

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Jakoś nam to zagraża? Kanał wyleje?
Menka (2007.01.22)

info

0  
  0
Stan techniczny wałów i urządzeń jest dramatycznie zły. Jeśli nastąpi w jednym czasie zbieg skrajnie niekorzystnych warunków pogodowych, to dojdzie do tragicznych wyrarzeń o wiele większych niż wczasie powodzi w stanie wojennym. Wtedy wyladują rządowe śmigłowce i wswietle kamer dobry ojciec narodu obieca pomoc i na tym sie zakończy gospodarska wizyta. Media zarobią sporo kasy na tzw. gorącym temacie a ofiary i tak pozostaną same ze swoją tragedią. Stefan Rembelski
Srefan Rembelski (2007.01.22)

info

0  
  0
Podziekujmy elblaskiej lewicy i osobiscie Gintowt-Dziewałtowskiemu, ze za miejsce na liscie i stolek w sejmie przehandlowal Milerowi na szpital w Lodzi, pieniadze na odbudowe walow na Zulawach. Bezczelnosc tego faceta nie zna granic, bo sie ciagle w Elblagu pokazuje...moze po to, zeby sie nam smiac prosto w twarz.
czerwonyuchdokazachstanu (2007.01.22)

info

0  
  0
Do znudzenia. Drodzy przeciwnicy przekopu. Jest jeszcze jedna funkcja tej inwestycji, o której zapominacie Tzw. „Kanał ulgi”, który jest w stanie zdjąć przez dobę „tylko” kilkanaście cm lustra wody(są wyliczenia). Niby mało, ale podczas zimowej powodzi może dać czas na URATOWANIE ŻYCIA wielu mieszkańcom terenów depresyjnych. A może to będą cm, które obronią wały przed przelaniem. Może wielka woda nigdy nie przyjdzie. Ale ... da ktoś gwarancje? W Ławrynowicz
Ławrynowicz (2007.01.23)

info

0  
  0
Jedyne, co nas może zabezpieczyć na sto procent przed ewentualną powodzią na skalę katastrofalną jest grobla w poprzek Zalewu Wislanego np. od Tolkmicka do Krynicy Morskiej. Nam nie zagrażają ulewne deszcze, lecz tylko silne wiatry z kierunków północno-wschodnich naganiające wodę z szerszej części Zalewu do węższej u nas, gdzie następuje spiętrzenie i wpychanie do rzeki Elbląg, Nogatu, Szkarpawy i pomniejszych rzeczek. Taki wał przez Zalew 8 km dlugości spowodowalby, że nie trzeba by było podwyższać setek kilometrów wałów na Żuławach po prawej stronie Wisły, a do tego mógłby dodatkowo pełnić funkcję drogi transportowej, turyści chetniej odwiedzaliby tereny Wysoczyzny Elbląskiej i sam Elbląg, można by tą drogą dostarczać gaz czy wodę, odprowadzać śmieci i ścieki z Mierzei, wzdłóż grobli możnaby postawić rząd wiatraków produkujących ekologicznie energię. Piasek do budowy wału można by pozyskać w dużej mierze przy kopanie kanału przez Mierzeję. Te dwie inwestycje zabezpieczyłyby obszar Żuław na setki lat i spowodowałyby rozkwit gospodarczy w oparciu o turystykę.Ahoj.
MaSer (2007.01.23)

info

0  
  0
czerwonyuchdokazachstanu - skąd to wiesz, podaj konkrety
(2007.01.23)

info

0  
  0