1 maja – niższe opłaty za przedszkola

23
30.04.2012
1 maja – niższe opłaty za przedszkola
fot. arch. portEl
Od 1 maja tanieją w Elblągu opłaty za przedszkola. Nasz Czytelnik zastanawia się, czy aby na pewno, skoro w „jego” przedszkolu darmowa opieka obejmowała godziny 8-13, a teraz będą to godziny 6-13. – Ile dzieci przychodzi do przedszkola na godz. 6 – pyta? Departament Edukacji UM twierdzi, że elbląskie przedszkola jednak potanieją.
Czytelnik pisze:
   Pragnę poruszyć temat nowych opłat za przedszkola, które wchodzą w życie z dniem 1 maja b.r. Uchwała Rady Miejskiej nr XIII/351/2012 z 27 marca 2012 r. wprowadza następującą zmianę w &1 ust 1.
   „§ 1. 1. Przedszkola prowadzone przez Gminę Miasto Elbląg zapewniają bezpłatne nauczanie, wychowanie i opiekę w wymiarze 7 godzin dziennie.” Natomiast nigdzie nie jest napisane, w jakich godzinach mają się odbywać te bezpłatne zajęcia!
   Idąc dalej tym tropem, w poprzedniej uchwale Rady Miejskiej nr VI/118/2011 z 26 maja 2011 r. w sprawie opłat za świadczenia udzielane przez przedszkola prowadzone przez Gminę Miasto Elbląg było to konkretnie określone w &1 pkt. 2, że w godzinach od 8 do 13.
   
   Czytelnik: to przeoczenie
   
Pozostawienie takiej luki dało pole do popisu i wolną rękę szanownej dyrekcji wielu przedszkoli, które same, na własną rękę, ustalają godziny bezpłatnego pobytu dzieci w przedszkolu! – pisze dalej Czytelnik. – Prostym przykładem takiego postępowania i interpretowania mało precyzyjnych przepisów na własną korzyść jest przedszkole, do którego uczęszcza mój syn. Pani dyrektor ustaliła, że bezpłatny pobyt dzieci odbywa się w godzinach od 6 do 13! Więc pytam, co to zmienia w opłatach za przedszkole, bo ja widzę, że kompletnie nic! Skoro do tej pory mój syn korzystał z darmowej opieki między 8 a 13, a teraz będzie od 6 do 13, więc niczego to nie zmieni, ponieważ nadal będę dopłacał za godzinę dodatkową, gdyż syn przebywa w przedszkolu miedzy godziną 8 a 14. Prawdą jest, że zmalała opłata, ale gdzie jest sens pozostawiania wolnej ręki dyrekcji, która ustala godziny na własna korzyść, doskonale wiedząc, że większość dzieci spędza w przedszkolu czas po godzinie 13, co wiąże sie z dodatkowymi opłatami.
   Czy szanowna Rada Miejska nie mogła precyzyjnie określić tych godzin, np. między godziną 8 a 15, czy też specjalnie pozostawiła to bez dokładnego regulacji, żeby przedszkola łatały swoje dziury finansowe?
   
   Departament Edukacji UM: to skutek interwencji Wojewody
   
Zadaliśmy to pytanie Departamentowi Edukacji Urzędu Miejskiego, tam dowiedzieliśmy się, że brak w uchwale RM szczegółowych regulacji czasu bezpłatnego pobytu dziecka to skutek interwencji nadzoru prawnego Wojewody.
   Przytaczamy odpowiedź Departamentu:
   „Zgodnie z ostatnią uchwałą Rady Miejskiej w sprawie opłat za przedszkola rozszerzono z 5 do 7 godzin czas bezpłatnego nauczania, wychowania i opieki w elbląskich przedszkolach publicznych. Brak bardziej szczegółowych regulacji czasu bezpłatnego pobytu w samym tekście uchwały nie jest przeoczeniem, lecz wynikiem interwencji nadzoru prawnego Wojewody Warmińsko-Mazurskiego.
   Czas bezpłatnego pobytu dziecka w przedszkolu powinien być uregulowany w statutach placówek, przy czym statuty nie mogą być sprzeczne z organizacją pracy, którą z kolei zatwierdza Prezydent. Trochę to zawikłane, ale takie mamy prawo.
   Istotne dla rodziców jest to, iż od 1 maja br. w każdym z elbląskich przedszkoli bezpłatnie dzieci przebywać będą od otwarcia placówek do godziny 13, natomiast po godzinie 13, zgodnie z aktualną uchwałą, za każdą godzinę zapłacić trzeba będzie 2,50 zł. Oznacza to, iż opłaty za przedszkola w Elblągu znacznie spadną – przy 100-procentowej frekwencji dziecka za pobyt 9-godzinny zapłacimy jedynie 105 zł miesięcznie, a za 10-godzinny 157,50 zł. Aktualne pozostają zapisy dotyczące odpisów za nieobecności.
   Opłaty te będą zatem naprawdę niewielkie i powinny satysfakcjonować rodziców. Całkowita rezygnacja z pobierania opłat nie jest na razie możliwa ze względu na brak wsparcia samorządu w finansowaniu przedszkoli ze strony państwa.
   
   O bezpłatnych przedszkolach, czyli o ich finansowaniu z budżetu państwa, jest ostatnio głośno. Mówią o tym posłowie Ruchu Palikota jako o jednym z warunków poparcia dla wydłużenia wieku emerytalnego, mówią również przedstawiciele rządu. Więc może niebawem.
   
Piotr Derlukiewicz

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
pic na wodę te dwie godziny. Ilu rodziców korzysta z przedszkola o 6!!!!!rano. Chcieliśmy mamy tylko, że nadal bezpłatne do 13
(2012.04.30)

info

0  
  0
a może panie dyrektorki miały przykaz w jakich godzinach jest te 7 bezpłatnych godzin realizowane, a nie "wolny wybór". .. nie przyszło wam to do głowy!?
ehhhh (2012.04.30)

info

0  
  0
Najwięcej krzyku robią ci, którzy by chcieli wszystko za darmo. Nie pracujące mamuśki, które upchnęłyby dziecko do przedszkola nawet w sobotę i niedzielę gdyby się dało. Przy przyjęciu do przedszkola deklarowali, że nie mają co z dzieckiem zrobić, a kiedy weszły darmowe godziny nagle okazało się, ze ma kto dziecko na darmową godzinę odprowadzić i na koniec darmowej zabrać. Moje dziecko jest w przedszkolu od 6.30,bo zwykle każdy pracujący i niemający co z dzieckiem zrobić rodzić, prowadza je do przedszkola o takiej właśnie godzinie. Jako, ze pracuję 8 godzin, to moje dziecko zostaje w przedszkolu 9 godzin dziennie. Do tej pory płaciłam za 4 dodatkowe godziny dziennie, po 4zł za godzinę. Po zmianach nie dość że odejdą mi 2 godziny do płacenia, to jeszcze stawka zmalała do 2,50zł. Naprawdę odczuję ulgę. Przestańcie biadolić, ze wciąż wszystko zmienia się na gorsze. Doceńcie, to, że jesteście w lepszej sytuacji niż wielu innych rodziców. Cieszcie się, że macie większe możliwości, że możecie ponosić mniejsze opłaty. .. Dość mam waszego narzekania, a szczególnie narzekania tych w czepku rodzonych, którzy nigdy biedy nie zaznali a najgłośniej ryczą.
Liściem (2012.04.30)

info

0  
  0
tylko, że takich jak ty jest na całe przedszkole może z 6 osób:). Reszta prowadza na 8 ale chętnie zostawiłaby dziecko do 15 a nie angażowało babcie, dziadków, ciocie, dalsza rodzinę, sąsiadów, żeby odebrać dziecko po obiedzie czyli 14- i tak za jedną godzinę trzeba zapłacić.
(2012.04.30)

info

0  
  0
tym bardziej, że są przedszkola, które liczą sobie za całą godzinę nawet wtedy, gdy dziecko przyjdzie o 7.55.i tak liczą od 7.00 i tak samo jak rodzic odebrał dziecko o 16.05-za całą godzinę. prawda? przedszkole przy basenie na karowej na przykład?
(2012.04.30)

info

0  
  0
nieprawda- przyprowadzam dziecko przed 8 i płacę od 8
(2012.04.30)

info

0  
  0
Ten kto to pisał to ma fajna pracę, prowadzi dziecko na 8:00 i odbiera o 13:00.Ja niestety prowadzę na 6:00 i odbieram około 15:00 bo zanim dostane się przez przekopany Elbląg to mi zajmuje. Ja tam się cieszę dobre i dwie godziny mniej do zapłaty. ..
(2012.04.30)

info

0  
  0
Oj tam. .. .najważniejsze jest to, aby panie przedszkolanki miały pracę i co roczną POdwyżkę. Od 6.00., ludzie a kiedy kawa, piłowanie paznokci itp. nie po to kończyły studia !! Chcecie aby poszła na roczny płatny urlop żeby mogła się wreszcie wyspać ! Tak nie wolno.
(2012.04.30)

info

0  
  0
Nie ma to jak mieć pojęcie o pracy przedszkolanki. Spróbuj tak posiedzieć z dziećmi w liczbie około 20 na grupę przez kilka godzin i jeszcze je czegoś nauczyć. .. A inna kwestia, to nie każdy ma babcie czy dziadka, żeby ich angażować o 14.Większość przedszkoli i tak idzie rodzicom na rękę, nie liczy 5 minutowego opóźnienia. Poza tym niezłe marzenie, żeby wszystko za darmo było. .. komuno wróć.
(2012.05.01)

info

0  
  0
Dać ludziom palec to ZAŻRĄ całą rękę. .. i to przy ramieniu!
(2012.05.01)

info

0  
  0