A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
ja uważam, że powinna być każda płatna świetlica w szkole.
Mam dziecko w przedszkolu niepublicznym, płacę pełną odpłatność, za wszystko - wiem, mój wybór, aczkolwiek dostac się do przedszkola publicznego wcale nie tak prosto. Po drugi nie mam kogoś, kto odbierałby mi dziecko wcześniej, więc opłata byłaby niewiele niższa. Nie wiem czemu tak tutaj narzekacie.
Skoro do tej pory z darmowej opieki w przedszkolu korzystaliśmy między 8 a 13 ( 5 godz. konkretnie określone w ustawie że w godzinach od 8 do 13) to przy 7 godzinach w/g nowej ustawy powinny być godziny 7-14 lub 7 godz. od momentu przyprowadzenia dziecka do przedszkola,
tym bardziej że w ustawie nie jest określone w jakich godzinach mają się odbywać bezpłatne zajęcia.
Po prostu musimy walczyć o swoje.
Ten co pisał o pracy nauczycielek to kompletny głąb. Co mają nauczycielki i ich wykształcnie do godzin ustaloncy przez dyrekcje przedszkola? Poza tym każdy by chciał by ich dziecko było jak najlepiej kształcone i wychowywane. A to kosztuje, żeby potem nie wyrósł taki głąb jak ten jak ten co to pisał.
ten co pisał o pracy nauczycielek ma traumę z dzieciństwa bo pewnie każdy oddział przedszkolny powtarzał po dwa razy- taki wybitny. Nie zazdrość bo nie ma czego- wielka odpowiedzialność ciąży na tych Paniach. Mają w grupie ponad 20 maluchów- oczy wokół głowy, a często gęsto takiego dzieciaczka trzeba nauczyć podstaw życia społecznego i zachowania.
I do tego pełna hipokryzji wypowiedź dyrektora Departamentu Edukacji UM, który twierdził że wspaniałomyślnie wydłużony darmowy czas w przedszkolach umożliwi dzieciom udział w zajęciach dodatkowych. Pytam jakie przedszkole organizuje zajęcia dodatkowe w godzinach 6-8? Nieudolna próba zbijania kapitału politycznego rządzącego obozu - ot, co.
ja muszę oddawać dziecko na 9-10 godzin, taka praca a oddaję dziecko do niepublicznego przedszkola, wiem, że ma dobrą opiekę, zajęciia dodatkowe i najważniejsze jest tam bardzo szczęśliwe
jeżeli chodzi o przedszkolanki to wiecie kto najwięcej pracuje przy dzieciach? woźne oddziałowe. One pomagają im jeść, przebierać się do spania i na spacery, myją tyłki gdy dzieciak się zapomni, bo Panie przedszkolanki są tylko od gier i zabaw i cięższa praca jest powyżej ich kwalifikacji. Ile godzin dziennie jest zajęć dydaktycznych 2? a reszta? dzieci same się bawią. A latem tylko opalanie się na placu zabaw a woźne pilnują dzieci. Tylko na koniec niestety to uczycielki dostają podziękowania choć często te hrabianki na to niezasłużyły, przy pensach powyżej średniej krajowej i tyloma przywilejami pracowniczymi.
A ja nie dam złego słowa powiedzieć na Panie mojej córeczki z przedszkola przy Karowej- cudowne, ciepłe, cierpliwe, wyrozumiałe i zawsze z dziećmi, przy dzieciach i dla dzieci. Moja córka uwielbia chodzić do przedszkola:). Wszystkim życzę takich wychowawców. Pozdrawiam p. Jolę i p. Mariolę:)
kolejny bubel zrobiony dla nierobów i kombinatorów a nie dla normalnie i uczciwie pracujących ludzi którzy pracują do 16 lub 18 i po prostu nie mogą odebrać dziecka o 11:45,12:30,13:28 czy 14:07 i właśnie ci będą za innych płacić, zwykłe mydlenie oczu ludziom, ile procent rodziców przyprowadza dziecko o 6 rano, 95% o 8 i raczej nie pracuje do 12:30 żeby do 13 dziecko odebrać a ci którzy maja możliwość odebrać dziecko do 13 po prostu siedzą w domku od 6 do 13,nic nie robią i cieszą się ze pracujący za nich zapłacą a rządzącym tak jest łatwiej, ściągać z tych to oficjalnie mają kasę, a co do pracy Pań przedszkolanek to uważam że mało kto ma cięższą prace od nich, nawet ci co kopią rowy od rana do wieczora maja lżej niż wychowawczynie w przedszkolach, to jest naprawdę bardzo ciężka praca !