Wybrany wątek opinii

Też uważam, że jest to panikarstwo. Te mieszkania nie powstają po to by w nich ktoś mieszkał, ja mam kilkanaście mieszkań a mieszkam w lesie, by nie musieć oglądać codziennie tych twarzy. Wole toważystwo łosia, sarny, bobra... Gdy mam potrzebę zakupów jest ecomers, gdy chcę zjeść w restauracji - cyk pyk lot do Paryża, Genui i już.
Prezez z Lasu (2026.02.11)
@Prezez z Lasu - Też lubię czochrać starej bobra.
(2026.02.11)
@Prezez z Lasu - Cyk, pyk i propozycja challenge. Mojej twarzy nie oglądałeś, mieszkam w Gdańsku. Ponieważ się wybieram za dwa tygodnie na wakacje (dwa tygodnie) do Australii (w Paryżu, Genui czy Lizbonie kiepska pogoda) proponuję kolację w Sydney. Płacisz tylko za podróż, jeden wieczór jesteś moim gościem. Zabezpieczenie zrobimy u notariusza, tak żebyś nie był stratny. Szczegóły ustalimy na spotkaniu, najlepiej w Gdańsku, ale może być twoja nora. Czekam na dane kontaktowe bohaterze.
(2026.02.11)
@Prezez z Lasu - Swój chłop, mimo że z lasu to lubi bobra
Andżej (2026.02.12)
Powrót do komentarzy