Wybrany wątek opinii

Ostatnio dyrekcja GE zorganizowała zakładowe spotkanie bożonarodzeniowe (bo trudno to nazwać wigilią) na świeżym powietrzu. Ludzie tupali z zimna, szybko wcinali jedzenie i parzyli sobie usta od gorących potraw serwowanych z food trucków. Po amerykansku. Kto wpadł na taki durny pomysł?
(2025.12.28)
bez przesady! ani nie było zimno ani potrawy z foodtrucków nie parzyły w usta. Mi się ta forma spotkania podobała, można było spotkać rzadko widywanych kolegów i koleżanki z innych zakładów, działów. Można było swobodnie porozmawiać, pośmiać się. Jedzenie było bardzo dobre i atmosfera przyjemna.
(2025.12.29)
G. ó. w.no widziałeś/aś, a się wypowiadasz. Nikt z zimna nie tupał, było ok. , choć temat sporu z dyrektorem nie został wyjaśniony.
czsza wiedzieć, a potem maza (2025.12.29)
Powrót do komentarzy