UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ostatnio dyrekcja GE zorganizowała zakładowe spotkanie bożonarodzeniowe (bo trudno to nazwać wigilią) na świeżym powietrzu. Ludzie tupali z zimna, szybko wcinali jedzenie i parzyli sobie usta od gorących potraw serwowanych z food trucków. Po amerykansku. Kto wpadł na taki durny pomysł?