Wybrany wątek opinii
40 tys zysku w stosunku do przychodu 1340 tys daje marżę na poziomie niespełna 3%. Słabo, a biorąc pod uwagę, że koszty jeszcze spłyną za wcześnie na ogłaszanie, że biznes jest na plusie
Do moderacji
Odpowiedz
13
11
A co będzie jak okaże się, że w cyklu 12-miesięcznym sumaryczne koszty przekraczają sumaryczne przychody i zamiast 40 tys. zysku jest np.90 tys. straty na działalności biznesowej. I wtedy trzeba będzie dopłacać co roku do tego biznesu z budżetu miasta. Uważam, że taka inwestycja co najmniej powinna się samobilansować i w żadnym przypadku nie być obciążeniem dla budżetu miasta. Dobrze ktoś napisał, że w prywatnych rękach to do tego zysku doszłoby jedno zero z tyłu. I to powinien być target, czyli cel biznesowy.
Do moderacji
Odpowiedz
4
8
chcieliscie parku wodnego teraz nie płaczcie
Do moderacji
Odpowiedz
0
3
Nie zgodzę się z Pana opinią celem Miasta nie jest generowanie zysku ale poprawianie jakości życia mieszkańców. Po to samorząd dostaje udział w podatkach by nasze pieniądze przynosiły nam korzyść. Jak ma Pan chęć do sprzedania są słynne Lidzbarskie Termy - dzieło Europosła Protasa wyśmiane jako jeden z projektowych absurdów. Niestety myli Pan biznes z generowaniem zysku a to podejście rodem z USA. W europie od dawna istnieją firmy Non Profit i taką firmą powinno być Miasto i jej spółki celowe.
Do moderacji
Odpowiedz
0
0
@marz - A kto tu płacze ? Od czasu Referendum mam w Elblągu ciąg inwestycji = Dolinka zamiast Akwaparku dzieło śp. Jerzego Wilka.... Wiadukt na Zatorze i Basen za Wróblewskiego / nie wspominam o remoncie oczyszczalni czy wekenedowych naprawach dróg / a teraz Missam zaczyna od Dolinki zaraz skończy się pogłębianie Toru do Portu i pora na rozbudowę bazy podatkowej Miasta zniszczonej przez rabunkową antyelbląską politykę Urzędu Skarbowego za czasów duety Orłowski - Lango. Nie jest najgorzej ale faktycznie mogło być lepiej tyle że nie jest....
Do moderacji
Odpowiedz
0
0