Wybrany wątek opinii
Kto zapłaci za jedzenie, lekarzy, życie w luksusie za kratkami tych przestępców? Za komuny w łańcuchach chodzili do pracy za swe utrzymanie. Emerytom podnoszą pieniądze o ochłap. Jeszcze trochę i lepiej będzie pójść za kraty - bo prawa człowieka, lekarz na zawołanie, a nie czekać latami.
Do moderacji
Odpowiedz
1
2
Pójdź kiedyś, głąbie, do więzienia, to się przekonasz, jakie tam są luksusy. Dzienna norma wyżywienia na więźnia wynosi ok.4,80 zł - to już pies tropiący SW ma normę 10 zł/dzień. To jedna sprawa. Druga - osadzeni na lekarza czekają często po kilka miesięcy, bo karki z prośbami są rwane przez funkcjonariuszy na dyżurce i nawet nie trafiają dalej - mimo, iż lekarz ma kontrakt z SW i bierze normalnie pensję. Na dentystę czekają średnio pół roku (nieważne, czy z bólem czy nie), a leczenie nie jest w ogóle stosowane, jeżeli osadzony odbywa krótki wyrok (mniej niż kilka lat). Osadzeni tak naprawdę NIE GENERUJĄ dużego kosztu Skarbowi Państwa. Największy koszt generuje samo więziennictwo - swoimi pensjami i pierdylionem dodatków za nic.
Do moderacji
Odpowiedz
2
2