Wybrany wątek opinii
No jeśli w tej dyskusji pada argument, że człowiek idący po alkohol o pierwszej w nocy powinien się zastanowić czy nie jest uzależniony - to sorry, ale nie ma o czym rozmawiać. To nie jest rzeczowa dyskusja tylko dziecinada. Jesli ktoś ma ochotę iść w nocy do sklepu a ktoś inny chce w nocy w sklepie sprzedawać to nie ma żadnego problemu. Cukrzykom też nie zabronimy kupować batoników w nocy i palaczom papierosów itd. Żenada.
Do moderacji
Odpowiedz
3
6
"No jeśli w tej dyskusji pada argument, że człowiek idący po alkohol o pierwszej w nocy powinien się zastanowić czy nie jest uzależniony - to sorry" - Jaka siła i potrzeba zmusiła by mnie do wyjścia o pierwszej w nocy po alkohol, ŻADNA. TAK, idący nocą po alkohol, powinien się zastanowić czy potrzeba alkoholu nie jest już u niego najważniejsza.
Do moderacji
Odpowiedz
5
1
Po alkohol wysyła się trzeżwego...
Do moderacji
Odpowiedz
2
0
No tu się nie zgodzę, pracowałem do 24 czasem do 2 w nocy, wracając jeździłem do sklepu po piwo (fakt piwo nie wódkę), a gdy wracałem po nocce o godz.6 też lubiłem wypić piwo - ludzie nie mogli zrozumieć, że dla organizmu był to wieczór, a nie 7 rano przed pracą. Ogólnie warto zrozumieć, że alkohol jest to trucizna, i tak go przedstawiać i edukować młodzież.
Do moderacji
Odpowiedz
2
2