Wybrany wątek opinii
stoi taki "fan" i prrry, ,, przygazówka i cisza, za trochę znowu prrry, znowu cisza. za chwile znowu prrry. Nerwice macie, czy co? Kto zdrowy tą manetką tak szarpie w koło, czy to może rodzaj masturbacji. Jak już ruszacie - dochodzicie? Niech któryś motorek odpowie łaskawie. Nie można bez pyrkania - przygazówek, na światłach chwilę postać, za ciężko Wam? Silnik Wam wszystkim gaśnie? Nie rozumiem.
Do moderacji
Odpowiedz
3
12
"Motocykle się kocha, albo nienawidzi. "
Do moderacji
Odpowiedz
0
0
Mogę tylko mówić za siebie, że nie stosuje przygazowek na światłach itd. Ew. Używam zamiast klaksonu jak mi ktoś drogę zajedzie, wymusi etc. Czasem jak na postoju odpalam i podejdzie jakiś dzieciak podjarany to mu daje przygazowac żeby miał radoche, albo jak ktoś ogląda i chce posłuchać jak chodzi to sobie może przygazować, jeżeli nie jest to w jakimś niestosownym miejscu oczywiście
Do moderacji
Odpowiedz
1
0
Podgłośnij radyjko i siedź spokojnie, delektuj się czekaniem na zielone.
Do moderacji
Odpowiedz
0
0