Wybrany wątek opinii

Jestem zawiedziona. .. Tak, te słowa się na moje usta cisną, po wczorajszym spektaklu jazgotu i hałasu. Duch Jazzbląga ulatuje bezpowrotnie, a szkoda bo był to ciekawył festiwal. Organizacja, że lekko powiem kuleje, a dlaczego? A dlatego, że: 1.fatalny dobór muzyków (brak dobrych jazzowych nazwisk, początek to profanacja jazzu), 2.Fatalne nagłośnienie (dodatkowo głośniki, niczym słupkowe szczekaczki, zasłaniały skutecznie muzyków, a pan akustyk na tablecie grał sobie z boku z piwkiem)3.Jeden dzień to nie festiwal! 4 Ogólny bałagan, kable (nawet muzycy się o nie potykali), widoczne przy scenie sprzęty muzyczne, futerały (festiwal premium, a wyglądało to jak plażowa imprezka). Opuściłam (z bólem głowy)to niegdyś wspaniałe miejsce po pierwszym koncercie. Więc niestety Jazzbląg traci mnie. .. kiedyś fankę festiwalu.
(2020.07.12)
Ojoj niezadowolona półka jakich wiele. Miłego dnia, uśmiechnij się kobieto.
(2020.07.12)
Dzień dobry. Jak można pisać o fatalnym doborze muzyków stwierdzając jednocześnie, że opuściło się imprezę po pierwszym z trzech koncertów (plus jam session)? Można mieć oczywiście swoje preferencje, ale żeby coś (kogoś)oceniać trzeba chyba tego wysłuchać. A było różnorodnie.
(2020.07.12)
Cóż. .. Może to była Pani, która bardzo w czasie koncertu z ożywieniem i niecicho komentowała ubiory i buty innych Pań? Pani przyszła sprawdzać porządki czy przez chwilę "pożyć"muzyką? Proszę wyciągnąć kij z. .. Więcej wyrozumiałości i otwarcia na nowe, a mniej kwasu w życiu - od razu będzie piękniej! Proszę brać przykład z męża :)
Mew (2020.07.12)
Powrót do komentarzy