Zostań elbląskim morsem

8
20.01.2018
Zostań elbląskim morsem
Od lewej Edward Wróblewski i Eugeniusz Brodziuk, fot. Anna Dembińska
Zbliża się dzień Babci i Dziadka. Współcześni dziadkowie spędzają jesień życia w sposób aktywny. Dziarskie babcie spacerują z kijkami w Bażantarni, uprawiają jogę lub fitness. A dziadkowie zimą zanurzają się w zimnym Bałtyku. O swojej pasji – morsowaniu opowiadają Edward Wróblewski i Eugeniusz Brodziuk.
Elbląskie morsy są dość prężnie działającą grupą, która istnieje w Elblągu już 35 lat, a od 2009 roku funkcjonuje jako stowarzyszenie. Sezon na morsowanie trwa od października do marca. W tym czasie w każdą drugą niedzielę miesiąca morsy z Elbląga można spotkać na plaży w Stegnie. Kąpią się tam także w Nowy Rok, a pod koniec marca kończą sezon topieniem marzanny. Często robią prawdziwe show, przebierają się i wskakują do wody przy dźwiękach muzyki. Tydzień temu zbierali pieniądze na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.
   - Grupa powstała w styczniu 1983 roku z inicjatywy lekarza Wiktora Daszkiewicza i Edwarda Wróblewskiego – mówi Eugeniusz Brodziuk, prezes stowarzyszenia Elbląskich Morsów. – Na początku tworzyło ją zaledwie kilka osób, dziś do stowarzyszenia należy formalnie 68 członków.
   Najstarszym z nich jest Edward Wróblewski, który w ostatnią niedzielę otrzymał tytuł honorowego morsa. – To drugi taki tytuł przyznany przez nasze stowarzyszenie, dwa lata temu w ten sposób uhonorowaliśmy doktora Daszkiewicza – mówi Eugeniusz Brodziuk.
   Do elbląskich morsów należą głównie seniorzy, jednak w ostatnim czasie coraz więcej przybywa młodych. Zdarza się, że dołączają do nich dzieci zachęcone przez rodziców, dziewięcio-, ośmio- a nawet sześciolatki. – Bardzo zależy nam, by nasze stowarzyszenie zwiększyło liczbę członków – mówi prezes. – Zachęcamy też elblążan do kibicowania nam podczas kąpieli. Sporo elblążan wyjeżdża w weekendy nad morze, a takie kibicowanie bardzo nam pomaga. Podczas ostatniej naszej kąpieli z okazji 26. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy towarzyszyło nam wiele kibiców, zebraliśmy wtedy prawie 4 tysięcy złotych.
   - Bardzo ważna jest psychoza tłumu – mówi Edward Wróblewski, obecnie najstarszy mors. – Kibice zachęcają nas do wejścia. Kibicowanie sprzyja morsowaniu. Dlatego zależy nam, żeby uczestników było jak najwięcej.
   - Odkąd zacząłem morsować, przestałem co roku chorować na anginę – dodaje pan Edward. - Przez te 35 lat morsowania nie miałem problemów za zdrowiem i morsuję dalej, a mam już lat 80 plus – śmieje się. - Dziś jestem dumny i szczycę się tym, że byłem i wciąż jestem morsem. W ostatnią niedzielę zrobiono mi niespodziankę i uhonorowano mnie tytułem honorowego członka stowarzyszenia. Bardzo fajnie być morsem, dlatego zawsze zachęcam wszystkich do morsowania. Głównie po to, by być zdrowym. Byłoby też miło, gdybyśmy zostali zauważeni przez włodarzy naszego miasta. Obiecujemy sobie, że będzie nas jeszcze więcej.
   By nie być gołosłownym, pan Edward wyjmuje z torby dyplomy potwierdzające udział w międzynarodowych zlotach morsów w Mielnie, w których Elbląg uczestniczy od 2004 roku oraz ostatni puchar dla honorowego morsa.
   Latem pan Edward raczej nie pływa, bo wtedy plaża jest pełna turystów. - O szóstej rano parawany już porozstawiane, zimą tego nie ma – mówi. - Poza tym kąpanie zimą to zdrowie. Latem to tylko rekreacja i przyjemność, a zimą i przyjemność i zdrowie.
   
dk

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

dziadkowie i babcie, szczególnie na wsi, zawsze żyli aktywnie, pamiętam z dzieciństwa 80 letnich dziadków koszących kosą i 80 letnie babcie pielące motykami ogrody, oczywiście tylko ci co dożyli tego wieku, starość chociaż czasami bolesna jest darem od natury daną jedynie wybrańcom. Hero.
(2018.01.20)

info

7  
  0
Serdeczne gratulacje Edziu !!! Podziwiam. 100 lat w takim zdrowiu (a może to za mało?)
GrzybiarzzBażyńskiego (2018.01.20)

info

8  
  1
Tylko zęby już nie te. .
(2018.01.20)

info

4  
  3
gdzie się zgłosić?
(2018.01.20)

info

2  
  0
No właśnie ! Jak zacząć ?
Ja też chcę (2018.01.20)

info

2  
  0
" pamiętam z dzieciństwa 80 letnich dziadków koszących kosą i 80 letnie babcie pielące motykami ogrody, oczywiście tylko ci co dożyli tego wieku " hahahaha . No ! Ci co nie dożyli to nie nosili . To fakt ;-)
Brawa za poczucie humoru (2018.01.20)
@Brawa za poczucie humoru - starość jest darem rozdanym jedynie wybrańcom
(2018.01.21)
dziadku, co czytasz? Historię. Dziadku! Przecież to pornosy! No wiesz, dla mnie to już historia. .. .
(2018.01.23)

info

1  
  0