Uczcili pamięć powstańców styczniowych

21
18.01.2019
Uczcili pamięć powstańców styczniowych
Międzyszkolne Koło Historyczne uczciło rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego (fot. Anna Dembińska)
156. rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego uczcili uczniowie z Międzyszkolnego Koła Historycznego. Powstańcza inscenizacja odbyła się w parku Traugutta w pobliżu pomnika poświęconego wydarzeniom z XIX wieku. Zobacz zdjęcia.
Jak co roku w połowie stycznia uczniowie z Międzyszkolnego Koła Historycznego okolicznościową inscenizacją uczcili kolejna rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego. W tym roku rocznica przebiegła w cieniu gdańskiej tragedii, w związku z czym na inscenizację nie zaproszono publiczności.
   - Chcemy tą inscenizacją oddać też hołd Pawłowi Adamowiczowi. Wzrastająca fala nienawistnego hejtu spowoduje, że na takie inscenizacje będę się bał zapraszać publiczność. Przecież robimy to nie po to, żeby zmarznąć, ale żebyście poznali kawałek historii Polski – mówił Piotr Imiołczyk, opiekun Międzyszkolnego Koła Historycznego do swoich podopiecznych.
   Inscenizacje Piotra Imiołczyka i Międzyszkolnego Koła Historycznego to „żywa lekcja historii”. Swoistym dzisiejszym „tematem” była broń czarnoprochowa; opiekun koła prezentował dziś sposób strzelania z karabinu typu tego Enfield.
   - Bardzo dużo tego typu karabinów przemycano do powstania z Wielkiej Brytanii poprzez Francję – mówił Piotr Imiołczyk.
   Drugim „podstawowym” karabinem powstańców była tzw. „belgijka”, w którą to broń uzbrojeni byli m.in. elitani „Żuawi Śmierci”. Trzeba jednak pamiętać, że powstańcze oddziały cierpiały w większości na niedostatek broni palnej. Powstańcy z braku broni uzbrojeni byli nawet w drągi.
   Powstanie Styczniowe wybuchło 22 stycznia 1863 r. Przez „partie powstańcze” przewinęło się 200 – 200 tys. (wg różnych źródeł), jednak maksymalnie powstańcy potrafili „wystawić” ok. 25 tysięcy nędznie uzbrojonych żołnierzy.
   - Najważniejszych skutkiem powstania było uwłaszczenie chłopów. Rząd Narodowy dał chłopom, którzy przed powstaniem nie okreslali się jako Polacy, tylko tutejsi, ziemię. Władze carskie musiały postąpić tak samo. To właśnie z ojcowizny wzięła się ojczyzna, a już w kolejnym pokoleniu mamy takich polityków jak Wicenty Witos – chłop z dziada pradziada i przywódca niepodległego państwa polskiego – mówił Piotr Imiołczyk.
   
Sebastian Malicki

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Jednak jak widzę Polaków z bronią (palną, czy nożem) w reku, trochę się boję.
(2019.01.18)
Musisz mieć sporo na sumieniu w takim razie. Ale czy to źle, że się tacy ludzie, jak ty, boją Polaków z bronią?
(2019.01.18)
Super uczniowie i nauczyciel. Jedyni w Elblągu.
(2019.01.18)
Ja nie mam nic na sumieniu, myślę ze strachem tylko o nieobliczalności w naszym narodzie.
(2019.01.18)
Dokładnie, w ostatnią niedzielę mieliśmy przykład "polaka" z bronią w ręku.
Art:) (2019.01.18)
A to w takim razie przepraszam. Myślałem, że chodzi o samo powstanie i jemu podobne.
(2019.01.18)
Jedyni? Ja tam widzę uczniów z kilku szkół. Koło jest międzyszkolne.
Powstanie (2019.01.18)
Inscenizacja to fajna sprawa, budzi szacunek, ale też rodzi pewien niedosyt. Brakuje mi rzetelnego zakończenia, a mam na myśli po tej imprezie wszczęcie dyskusji historycznej o tym i tego typu wydarzeniach. Brak tego elementu tworzy sytuację jakby ruszył wyścig w ciekawej oprawie z udziałem czołowych zawodników, ale nie doprowadzono go do finiszu. Na takim mini panelu jako temat do dyskusji proponuję w przypadku powstania styczniowego kwestię : kto miał rację Romuald Traugutt czy margrabia Wielopolski.
DNF (2019.01.18)
Wspaniale ! dowiedzieć sie po fakcie :( PortEl trzyma poziom;)
22stycznia1863 (2019.01.18)
A co w innych krajach jest lepiej? w Szwecji Zabili Palmego, we Włoszech Aldo Moro, w Niemczech zamachy na bankierów robili, czerwone Brygady, Baaader Meinhof, a Carlos Ilijcz Ramirez zwany Szakalem czy zabójstwo Icchaka Rabina w Izraelu. Nawet kilka lat temu napadala jakas grupa na cudzoziemców i ich zabijała w Niemczech i tam jakoś w tych krajach nikt nie mówi, że ich narody są nieobliczalne, nie obraża całości swojego społeczeństwa, bo paru wariatów czy kryminalistów się tam znalazło.
(2019.01.19)