Do godz. 21 na koncie elbląskiego sztabu WOŚP było 113 tysięcy złotych. Przez cały dzień na ulicach Elbląga kwestowali wolontariusze, w wielu szkołach działały lokalne sztabiki. Zobacz filmową relację Telewizji Elbląskiej.
Dzisiaj trzy razy zostałem zaczepiony przez wolontariuszy wosp jak co roku, za każdym razem odmówiłem. Dwa razy usłyszałem, jak mówili pod nosem teksty typu: "na dzieci żałuje", "ciekawe co zrobi jak mu co się stanie", "przyjdzie koza do woza". Nie mówię, że to zła inicjatywa, ale zachowanie niektórych wolontariuszy powinno być jakoś kontrolowane.
Drogi Panie malkontencie, który tak jesteś "zaczepiany" przez wolontariuszy, w co osobiście wątpię (przypuszczam, że mocno koloryzuje Pan, ale kto to sprawdzi? - w sieci można pisać wszelkie bzdury). Żal Panu złotówki, ale jak położy się Pan w szpitalu, gdzie na sprzęcie będzie serduszko WOŚP proszę od razu reagować i odmówić leczenia tymże sprzętem. W razie wezwania karetki również proszę zastrzec, by nie przyjeżdżała żadna, którą ufundowała Orkiestra ! Ale wtedy długo może Pan czekać.
Ja dziekuje, ze kiefy z rodzina milismy wypadek samochodowy z powodu nacpanego drecha przyjechala karetka wypelniona wosp. Nie rzycze tobie takiego dnia, ale moze potrzebujesz strasznego ciosu na twoje zycie, abys docenil element w gaciach w krate.
Ja dziekuje, ze kiefy z rodzina milismy wypadek samochodowy z powodu nacpanego drecha przyjechala karetka wypelniona wosp. Nie rzycze tobie takiego dnia, ale moze potrzebujesz strasznego ciosu na twoje zycie, abys docenil element w gaciach w krate.
Nie przypisujcie owsiakowi że wyposażył szpitale w cały sprzęt! To co trafiło do szpitali z jego zbiórek to kropla w morzu potrzeb! A melon jest złoty!
Brawo Owsiakowi i wszystkim wolwntariuszom - dobra robota. mam tylko jedno spostrzeżenie - jak co tydzien w niedzielę jestem w kinie Światowid i nie zauważyłam jak już od ostattnich 2-3 lat, żadnego wolontariusza, dlaczego tam przychodzi w godzinach popołudniowych tyle ludzi bo do teatru, kina lub tez na inne imprezy. Myślę, że duzo by chetnie do puszki wrzuciło. Wczoraj specjalnie wyszłam do miasta, że by coś wrzucic, bo w latach ubiegłych liczyłam na wolontariusz przy kinie i nikogo nie było, natomiat tłumy prz Ogrodach. Wszystkiego najlepszego