Psia (nie)dola
fot. (arch. portEl.pl)
Zapadł już zmrok, jest bardzo zimno i ciemno. Zrobiło się strasznie cicho, taka grobowa cisza. Nie słychać już tego przeraźliwego szczekania. Co jakiś czas zawyje tylko kolega z boksu obok. Ja też już nie mam siły na krzyk, spróbuję jutro, może w końcu mnie usłyszą i przyjadą po mnie...