Połączyć przyjemne z pożytecznym na rowerze

3
13.05.2025
Połączyć przyjemne z pożytecznym na rowerze
fot. Sebastian Malicki
Wsiadasz na rower i jedziesz przed siebie... To część przyjemna akcji „600 km pomocy”. Pożyteczna jest promocja zbiórki dla sześcioletniego Benjamina, mieszkańca Elbląga. Rowerzyści codziennie od soboty jeżdżą w okolicach Elbląga i promują zbiórkę.

Beniamin ma sześć lat, mieszka w Elblągu i jest bardzo poważnie chory. „Choruje na ceroidolipofuscynozę neuronalną (demencję dziecięcą, chorobę Battena), czyli chorobę spichrzeniową, polegającą na obumieraniu neuronów na skutek braku enzymu trawiącego białko w neuronach. Objawia się stopniowym zanikaniem różnych funkcji i umiejętności: mowy, chodzenia, widzenia... Nieleczona w Polsce prowadzi do śmierci w wieku wczesnodziecięcym. Jest to ultra rzadka choroba metaboliczna. W Polsce rodzi się rocznie 3 do 5 dzieci z tą chorobą, najczęściej się ją diagnozuje, gdy dziecko przestaje chodzić” - można przeczytać na naszych łamach w tekście zapowiadającym akcję „600 km dla Benia”.

Pomóc postanowił mu Cezary Bogdański z przyjaciółmi. Tegoroczna edycja akcji „600 kilometrów pomocy” dedykowana jest małemu elblążaninowi

- Nie zbieramy fizycznie pieniędzy. Organizuję ten rajd, wokół mnie jest grono ludzi, którzy poświęcają swój czas, aby rozpropagować możliwość pomocy Beniaminowi – mówi Cezary Bogdański. - Beniamin potrzebuje specjalną ramę do wózka, który już posiada. Dzięki niej będzie mógł poruszać się w trudniejszym terenie. Tego typu rama nie jest, niestety, refundowana, stąd potrzeba zbiórki. Ewentualna nadwyżka wpłat również zostanie przeznaczona na potrzeby Beniamina.

Połączyć przyjemne z pożytecznym na rowerze
fot. Sebastian Malicki
Pomagać można poprzez wpłaty na konto 58 2030 0045 1110 0000 0417 0740 - (przy wpłacie robimy dopisek "Dla Benia"; konto udostępnione przez Elbląski Klub Rotary Centrum) oraz poprzez zbiórkę na jednym z portali crowdfoundingowych.

W ramach promocji akcji grupa rowerzystów przez pięć dni jeździ na rowerze po okolicach Elbląga. Start ostatniej trasy jutro (14 maja) o godzinie 10 koło napisu Elbląg na Starym Mieście przy ul. Wodnej. 15 maja kolarze wystartują ze Sztutowa i przejadą Mierzeją Wiślaną do okolic granicy polsko-rosyjskiej.

- Zaczęliśmy w sobotę. Mamy kilka dni już za sobą. Wczoraj mocno „dostaliśmy w tyłek”, dziś wybieramy się na Żuławy: Kępa Żuławska, Osłonka, generalnie po płaskim. Mam nadzieję, że wiatr nie będzie bardzo przeszkadzał – mówił Cezary Bogdański.

W poprzednich latach Cezary Bogdański wraz ze znajomymi na rowerach wspierali inne osoby potrzebujące pieniędzy na rehabilitację. Warto zwrócić uwagę, że w rajdzie od kilku lat bierze udział pan Szczepan, beneficjent akcji sprzed pięciu lat. Jeździ na specjalnym "ręcznym" rowerze, czyli hand bike.

SM

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Fajnie, mijałem ekipę koło Przezmarka, zdrowe z pożytecznym. Szerokości zwłaszcza na zakrętach i wiatru w plecy zwłaszcza pod górę.
(2025.05.13)

info

9  
  0
Od 2.5 roku dojeżdżam do i z pracy rowerem bez względu na pogodę i porę roku. Auto tankuję raz w miesiącu... czasami rzadziej i to już czuć w kieszeni. Do tego samochód się nie zużywa tak szybko, co też daje oszczędności. Zacząłem jeść lepiej, mam mocniejszy sen i kondycję. Pułap tlenowy zwiększył mi się do 50 punktów! Ścieżki rowerowe powinny być dosłownie na każdej ulicy!
(2025.05.13)
Na szczęście Elbląg nie próżnuje w sprawie ścieżek rowerowych:)
Mietkowy (2025.05.13)